Wznowienie śledztwa w sprawie ołtarzy

Prokuratura Krajowa w czerwcu 2026 roku podjęła na nowo postępowanie dotyczące przetargu na zakup 300 mobilnych ołtarzy polowych, który w 2021 roku ogłosiła 2. Regionalna Baza Logistyczna z Rembertowa. Inicjatywa zakupu zestawów liturgicznych, obejmujących m.in. kielichy, świeczniki i obrusy, została wówczas wstrzymana przez ówczesnego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka po serii kontrowersji publicznych. Środki, które miały zostać przeznaczone na ołtarze, przekierowano na zakup kamer nasobnych dla żołnierzy na granicy polsko-białoruskiej. Obecnie, obok działań Prokuratury Krajowej, sprawę bada również sąd wojskowy.

Zarzuty dotyczące korzyści majątkowych

Europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza poinformował, że wznowienie śledztwa nastąpiło po jego interwencji w Prokuraturze Krajowej. Według polityka, w 2022 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne planowało zatrzymanie samochodu należącego do Antoniego Macierewicza, jednak ówczesne kierownictwo prokuratury nie podjęło tego wątku, co doprowadziło do umorzenia postępowania w tym zakresie. Brejza twierdzi, że osoby zaangażowane w kontrakt miały uzyskiwać korzyści majątkowe, m.in. poprzez finansowanie drogich usług lakierniczych dla prywatnych pojazdów.

Dostałem informację od informatorów, że CBA w 2022 r. planowało dokonać zatrzymania pojazdu Antoniego Macierewicz, czyli starego Volkswagena passata. Jak się okazało, został on pomalowany niezwykle drogą farbą bullet: farbą wojskową z powłoką ceramiczną o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych

Krzysztof Brejza

Wiem, że w sprawie innych osób śledztwo się potoczyło, a wątek pana Macierewicza nie był podejmowany przez PiS-owską prokuraturę i próbowano go umorzyć i umorzono. Dopiero po moim wniosku zostało wznowione

Krzysztof Brejza

Kulisy przetargu i rola środowiska politycznego

Według informacji przekazanych przez Krzysztofa Brejzę, w proceder wyprowadzania pieniędzy zaangażowany miał być szerszy krąg osób, w tym współpracownicy byłego szefa MON oraz osoba określona przez europosła mianem budowniczego pomników smoleńskich. Samochód Antoniego Macierewicza, model Volkswagen Passat, miał zostać polakierowany specjalistyczną, wojskową farbą z powłoką ceramiczną, której wartość szacowana jest na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zdaniem europosła, działanie to stanowiło jedną z form zapłaty za pomoc w realizacji kontraktu.