Kulisy sprawy i kontrowersyjny wpis

Sprawa rozpoczęła się w sierpniu 2025 roku, gdy radny powiatu radomszczańskiego z ramienia PSL, Wojciech Ślusarczyk, opublikował w mediach społecznościowych przerobioną grafikę. Obrazek przedstawiał Martę Nawrocką stylizowaną na księżniczkę z dopiskiem „Pierwsza dama Polski” oraz komentarzem „A Shrek gdzie?”. Radny tłumaczył, że postać z grafiki skojarzyła mu się z księżniczką Fioną z serii filmów animowanych, co stało się powodem zamieszczenia wpisu.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył lokalny przedsiębiorca Andrzej Gawlikowski, powiązany ze stowarzyszeniem OdNowa, którego prezesem jest poseł PiS Marcin Ociepa.

Zarzuty i postępowanie prokuratury

Pod koniec czerwca 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Radomsku skierowała do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim akt oskarżenia. Zarzucano radnemu publiczne znieważenie głowy państwa oraz pierwszej damy na podstawie art. 135 par. 2 Kodeksu karnego. W toku śledztwa powołano biegłego, który miał ocenić, czy użycie słowa „Shrek” stanowi formę znieważenia. Po tym, jak sąd nie zgodził się na zwrot akt w celu uzupełnienia materiału dowodowego, prokuratura zdecydowała się na wycofanie aktu oskarżenia.

Szefowa Prokuratury Rejonowej w Radomsku, prokurator Dorota Bzowska, wyjaśniła, że decyzja zapadła po ponownej ocenie materiału dowodowego i stwierdzeniu błędów w interpretacji opinii lingwistycznej. Para prezydencka ma teraz 14 dni na decyzję, czy wystąpi w roli oskarżyciela posiłkowego.

Reakcja oskarżonego i obrony

Wojciech Ślusarczyk od początku utrzymywał, że sprawa była absurdalna i nie miała na celu ataku na majestat prezydenta. Jego obrońca, adwokat Michał Spólnicki, wskazywał, że wpis miał charakter sarkastyczny i odnosił się do wizerunków rozpowszechnianych przez zwolenników pary prezydenckiej. Radny zapowiedział wystąpienie do Skarbu Państwa o zwrot kosztów poniesionych w toku postępowania, podkreślając znaczenie wolności słowa.