Nowa inicjatywa ustawodawcza PiS

Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało o złożeniu odrębnego projektu ustawy, który ma ograniczyć dostępność wysokoprocentowego alkoholu w małych opakowaniach, popularnie nazywanych małpkami. Jak poinformował przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak, proponowany zakaz sprzedaży alkoholu w pojemnościach poniżej 500 ml dotyczyłby napojów o zawartości alkoholu powyżej 12 proc.

Jeżeli naprawdę chcemy walczyć ze szkodliwym spożyciem alkoholu, ograniczenie sprzedaży wysokoprocentowych'małpek'powinno być jednym z konkretnych kroków

Mariusz Błaszczak

Politycy PiS podkreślają, że małe opakowania ułatwiają ukrywanie alkoholu oraz zachęcają do szybkiego spożycia, co czyni je realnym problemem społecznym. Mariusz Błaszczak zaznaczył, że państwo nie powinno ułatwiać sprzedaży produktów w formacie stworzonym do szybkiej konsumpcji.

Tzw. małpki to realny problem społeczny. Małe opakowanie oznacza niską jednorazową cenę, łatwo je kupić, ukryć i szybko wypić

Mariusz Błaszczak

Rezygnacja z poprawki na rzecz odrębnego projektu

Kwestia zakazu sprzedaży małpek miała zostać pierwotnie włączona do ustawy alkoholowej uchwalonej przez Sejm w czwartek. Ostatecznie jednak partia zdecydowała się na złożenie osobnego projektu. Decyzja ta wynikała z obawy, że dołączenie poprawki do już procedowanej ustawy mogłoby opóźnić jej wejście w życie ze względu na konieczność przeprowadzenia wymaganej procedury notyfikacyjnej.

Kontekst ogólnokrajowych zmian w sprzedaży alkoholu

Złożenie projektu następuje tuż po przegłosowaniu przez Sejm nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości, która wprowadza ogólnokrajową prohibicję nocną w godzinach od 22:00 do 6:00. Nowe przepisy zakładają również całkowity zakaz reklamy i promocji alkoholu, w tym piwa. Za złamanie zakazu promocji przewidziano dotkliwe kary finansowe sięgające nawet 1 mln zł.

Zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą, gminy otrzymają także uprawnienia do wydłużenia godzin obowiązywania zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach. Wiceprzewodniczący PiS Przemysław Czarnek ocenił czwartkową ustawę jako dobre rozwiązanie, wskazując jednocześnie na potrzebę dalszych restrykcji, takich jak ograniczenie handlu alkoholem w godzinach porannych.