Nowe zasady dla zakupów spoza UE
Od niedzieli, 1 listopada 2026 roku, konsumenci zamawiający produkty przez internet z krajów spoza Unii Europejskiej muszą liczyć się z dodatkowymi kosztami.
Komisja Europejska wprowadziła opłatę manipulacyjną w wysokości 2 euro od każdej pozycji towarowej wykazanej w zgłoszeniu celnym, niezależnie od wartości przesyłki.
Nowa regulacja dotyczy przesyłek spoza UE w ramach importu B2C, obejmując towary sprzedawane konsumentom na terenie Unii Europejskiej przez przedsiębiorców w handlu elektronicznym.
Sposób naliczania opłaty
Podstawą naliczenia daniny jest liczba pozycji towarowych w zgłoszeniu, a nie cała przesyłka czy liczba sztuk produktu. Jeżeli w jednej paczce znajduje się kilka różnych kategorii towarów, opłata jest naliczana za każdą z nich.
Nowa należność nie zastępuje podatku VAT, cła ani kosztów obsługi celnej pobieranych przez kurierów, lecz stanowi odrębną opłatę związaną z obsługą zgłoszeń importowych.
Kontekst wprowadzenia zmian
Decyzja o wprowadzeniu opłaty jest odpowiedzią na dynamiczny wzrost liczby przesyłek napływających do UE, głównie z Chin, co generuje wyższe koszty obsługi celnej i analizy ryzyka.
Według danych przedstawionych przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej, wiceministra finansów Marcina Łobodę, od 1 lipca 2026 roku, gdy wprowadzono cło w wysokości 3 euro od pozycji, rynek e-commerce w Polsce odnotował znaczący spadek zgłoszeń przesyłek o wartości poniżej 150 euro, sięgający w niektórych kategoriach nawet 75 proc.
Zastosowanie nowych przepisów
Nowe zasady obejmują zgłoszenia celne przyjęte od 1 listopada 2026 roku, co oznacza, że opłata może zostać doliczona także do przesyłek zamówionych przed wejściem w życie przepisów, jeśli proces odprawy celnej nastąpił już po tej dacie.
Podstawą prawną regulacji jest rozporządzenie delegowane Komisji (UE) 2026/2152, które uzupełnia postanowienia unijnego Kodeksu celnego.
