Przebieg nocnego pożaru w Katowicach
Do pożaru doszło w nocy z piątku na sobotę, z 21 na 22 sierpnia, na targowisku miejskim przy ul. Mickiewicza w Katowicach. Ogień pojawił się na placu przed jednym z supermarketów, gdzie w ogniu stanęło kilkanaście budek handlowych.
Zgłoszenie o pożarze drewnianych boksów handlowych wpłynęło do stanowiska kierowania w Katowicach o północy. Pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce kilka minut później.
Po przybyciu stwierdzono rozwinięty pożar kilkunastu drewnianych boksów handlowych o wymiarach około trzy na trzy metry. Płonące pawilony wykonane były z drewna, co sprzyjało szybkiemu rozwojowi ognia i sprawiło, że nie było szans na ich uratowanie.
Akcja gaśnicza i skutki zdarzenia
Z ogniem walczyło kilka zastępów straży pożarnej, a na miejscu zjawiła się również policja. Ogień udało się opanować w pół godziny, jednak działania strażaków trwały do około godziny trzeciej w nocy. Przy użyciu kamery termowizyjnej dokładnie sprawdzano teren, aby upewnić się, że nie pozostały żadne zarzewia ognia. Pożar to duża strata dla kupców, którzy stracili swoje kramy oraz miejsce pracy, a część ryneczku spłonęła doszczętnie.
Na zdjęciach i nagraniach internautów było widać buchające jęzory ognia oraz to, jak szybko rozprzestrzeniał się żywioł. Szczegółowe przyczyny oraz okoliczności wybuchu pożaru są obecnie ustalane przez policję, która bada sprawę. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany, co potwierdziły służby ratunkowe.
