Apel o natychmiastowe wsparcie dla ostatnich świadków historii
Warszawski korespondent niemieckiego dziennika Die Welt, Philipp Fritz, opublikował komentarz odnoszący się do niedawnego wywiadu szefa MSZ Niemiec Johanna Wadephula dla Gazety Wyborczej. Publicysta pozytywnie ocenił podkreślenie przez polityka niemieckiej odpowiedzialności za zbrodnie wojenne oraz chęć wspólnego budowania europejskiej przyszłości, jednak uznał jego deklaracje za niewystarczające. Fritz zwrócił uwagę, że użycie przez ministra trzeciej osoby w kontekście działań rządu federalnego sprawia wrażenie dystansowania się od problemu pomocy dla żyjących ofiar.
Osobiście opowiadam się za tym, aby rząd federalny dokładnie przyjrzał się temu, co możemy zrobić dla żyjących ofiar
Komentator skrytykował utrzymywanie stanowiska, wypracowanego jeszcze za czasów kanclerz Angeli Merkel, zgodnie z którym Niemcy uznają odpowiedzialność moralną, ale kwestię reparacji uważają za prawnie zamkniętą. W ocenie dziennikarza prawdziwe pojednanie wymaga odejścia od takich schematów dyplomatycznych i podjęcia konkretnych kroków.
Pomoc dla żyjących zamiast nierealnych roszczeń
Autor tekstu podkreślił, że roszczenia reparacyjne Polski na poziomie 1,3 biliona euro są przez niego uznawane za nierealistyczne do zrealizowania. Zaznaczył, że takiego obrotu spraw nie oczekuje również centrowy rząd w Warszawie ani większość polskich obywateli.
Komu zależy na historycznej sprawiedliwości i niemiecko-polskim pojednaniu, ten musi wspierać pomysł zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie
Zamiast prowadzić wieloletnie spory, Niemcy powinny skoncentrować się na wsparciu finansowym dla żyjących poszkodowanych. Proponowane świadczenia miałyby objąć grupę od 30 tysięcy do 50 tysięcy osób, w tym byłych więźniów obozów koncentracyjnych i gett, robotników przymusowych oraz powstańców. Autor zaznaczył, że liczba żyjących ofiar niemieckiej okupacji systematycznie maleje z tygodnia na tydzień, co czyni pilność tej pomocy kluczową.
Przełomowy gest w polsko-niemieckich relacjach
Zdaniem korespondenta Die Welt rząd w Berlinie nie powinien traktować trwających od lat rozmów o odszkodowaniach jako wymówki do zwlekania z działaniami. Przełomowym gestem w dwustronnych stosunkach byłaby deklaracja szefa MSZ Niemiec o rozpoczęciu wypłat dla poszkodowanych już od dzisiaj. Autor podkreśla, że każde kolejne dni zwłoki grożą tym, iż wsparcie dla ostatnich świadków historii dotrze do nich zbyt późno.