Ostatnie pożegnanie legendy kina
Eva Marie Saint, uznawana za jedną z ostatnich żyjących gwiazd Złotej Ery Hollywood, zmarła we wtorek w swoim domu w Los Angeles. Informację o śmierci 102-letniej artystki przekazał mediom przedstawiciel jej rodziny, Jeff Sanderson. Aktorka, której kariera trwała niemal osiem dekad, odeszła z przyczyn naturalnych w otoczeniu bliskich.
Oscarowy debiut i szczyt sławy
Przygoda Saint z aktorstwem rozpoczęła się w produkcjach telewizyjnych i na Broadwayu, jednak prawdziwy przełom nastąpił w 1954 roku. Jej kinowy debiut w dramacie „Na nabrzeżach” w reżyserii Elii Kazana przyniósł jej Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Podczas ceremonii wręczenia statuetki aktorka, będąca w zaawansowanej ciąży, zażartowała, że może urodzić dziecko bezpośrednio na scenie.
Kolejnym kamieniem milowym w jej dorobku był występ w szpiegowskim thrillerze Alfreda Hitchcocka „Północ, północny zachód” z 1959 roku. Jako partnerka Cary'ego Granta stworzyła jedną z najbardziej pamiętnych kreacji w historii kina. Aktorka przyznała po latach, że to dzięki namowie męża, Jeffreya Haydena, zdecydowała się przyjąć tę rolę i wrócić na plan.
Kariera naznaczona wyborami rodzinno-zawodowymi
Eva Marie Saint zyskała reputację artystki niezależnej, która potrafiła odrzucić lukratywne kontrakty, by chronić swoje życie prywatne. Jej mężem był Jeffrey Hayden, z którym spędziła 65 lat w małżeństwie aż do jego śmierci w 2016 roku, wychowując wspólnie dwoje dzieci. Mimo ograniczenia liczby ról w szczytowym momencie kariery, nie przerwała pracy zawodowej, kontynuując występy w filmach oraz telewizji.
W późniejszym okresie swojej aktywności zawodowej pojawiła się m.in. w „Superman Powrót” (2006) oraz „Zimowej opowieści” (2014). Jej talent telewizyjny został doceniony w 1990 roku nagrodą Emmy za rolę w miniserialu „Ludzie tacy jak my”. Pozostawiła dwoje dzieci, czworo wnuków oraz dwoje prawnuków.