Sparing w Manili podczas oficjalnej wizyty
Podczas pierwszej w historii oficjalnej wizyty polskiego prezydenta na Filipinach, Karol Nawrocki spotkał się w środę z Mannym Pacquiao, wielokrotnym mistrzem świata w boksie, który obecnie pełni funkcję ministra do spraw walki z ubóstwem. W trakcie spotkania obaj mężczyźni weszli do ringu i odbyli wspólny trening, który został uwieczniony na trwającym 107 sekund nagraniu. Materiał wideo, na którym Nawrocki wymienia ciosy z pięściarzem, został udostępniony w mediach społecznościowych i szybko zyskał tam dużą popularność.
Wymiana opinii i komentarze prezydenta
Spotkałem się również z byłym senatorem Mannym Pacquiao, który kiedyś walczył w ringu, a dziś walczy z ubóstwem w swoim kraju, kierując powołanym do tego urzędem. To piękny przykład odpowiedzialności za wspólnotę i gotowości służenia innym
Politycy obozu rządzącego ocenili wydarzenie jako skuteczny element „soft power”, podkreślając znaczenie takiej aktywności dla promocji polskiej marki w Azji Południowo-Wschodniej. Adam Andruszkiewicz oraz Marcin Przydacz wskazywali, że wspólny trening z idolem milionów Filipińczyków stanowi nowatorską formę komunikacji, która przewyższa tradycyjne działania dyplomatyczne.
Krytyka ze strony opozycji
Aktywność prezydenta spotkała się z negatywnym odbiorem części polityków opozycji. Tomasz Trela z Lewicy ocenił wydarzenie jako kompromitujące, sugerując, że prezydent podczas oficjalnej wizyty państwowej powinien zachowywać większy dystans.
To jest jednak kompromitacja, wstyd i dziadostwo. Prezydent Polski leci z oficjalną wizytą do Republiki Filipin i chętnie dałby komuś w mordę. Boże, widzisz i nie grzmisz!
Krystyna Pawłowicz, odnosząc się do spotkania, zwróciła uwagę na kontrast w strojach obu mężczyzn, zaznaczając, że podczas gdy Pacquiao miał na sobie sportowe obuwie, polski przywódca wystąpił w lakierkach.
