Przebieg brutalnego ataku w Przemyślu

Do zdarzenia doszło 1 marca 2022 roku w Przemyślu, kiedy przejście graniczne w Medyce zalała fala uchodźców uciekających przed wojną za naszą wschodnią granicę. Załoga Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego udzielała pomocy medycznej 44-letniemu przyszłemu podejrzanemu.

Według prokurator Bożeny Harasz-Wołoszyn cudzoziemiec zaatakował ratowników medycznych, bijąc jednego z nich po głowie, a drugiego kopał w klatkę piersiową.

Najbardziej drastyczny element ataku dotyczył ugryzienia jednego z ratowników w palec. W wyniku tego doszło do amputacji urazowej jednej drugiej paliczka dalszego piątego palca lewej ręki.

Obrażenia te spowodowały u poszkodowanego rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała na okres dłuższy niż siedem dni.

Warto podkreślić, że ratownikom medycznym podczas udzielania pomocy przysługuje ochrona prawna należna funkcjonariuszom publicznym. Z tego względu podejrzany odpowiada m.in. za naruszenie ich nietykalności cielesnej oraz spowodowanie obrażeń ciała.

Poza napaścią na personel medyczny obcokrajowiec miał również umyślnie uszkodzić lokalizator w karetce pogotowia. Spowodowało to straty w wysokości 10 tysięcy złotych na szkodę Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu.

Poszukiwania i zatrzymanie w Berlinie

Mężczyzna był najpierw poszukiwany listem gończym, a w późniejszym czasie wydano wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania, datowany na 19 października 2023 r.

Obywatel Turkmenistanu ukrywający się na terenie Europy został zlokalizowany prawie 4,5 roku od dramatycznych wydarzeń w Przemyślu.

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Przemyślu zostało zawieszone do czasu zatrzymania podejrzanego.

Obywatel Turkmenistanu N.U. został ostatecznie zatrzymany w Berlinie, gdzie obecnie przebywa w areszcie tymczasowym. Trwają czynności zmierzające do jego przekazania do Polski w ramach ekstradycji.

Po ekstradycji zawieszone śledztwo zostanie wznowione, a z udziałem podejrzanego będą prowadzone kolejne czynności procesowe. Zatrzymanie mężczyzny w stolicy Niemiec daje nadzieję na szybkie postępy w sprawie.