Stanowisko resortu obrony w sprawie doniesień medialnych

Ministerstwo Obrony Narodowej wydało oficjalny komunikat, w którym zdementowało informacje opublikowane przez „Rzeczpospolitą” dotyczące rzekomych braków kadrowych wśród pilotów myśliwców F-16. Resort podkreślił, że przedstawione w prasie dane są mylne i nie oddają rzeczywistego potencjału kadrowego Sił Powietrznych RP.

Według ustaleń „Rzeczpospolitej” z 26 października, polskie wojsko dysponuje obecnie około 40 wyszkolonymi pilotami F-16 przy posiadanych 47 maszynach tego typu. Gazeta wskazywała, że przy przyjętym standardzie 1,5 pilota na samolot, Siły Zbrojne powinny posiadać minimum 70 lotników, a proces szkolenia nowych kadr pozostaje niewystarczający.

Argumenty MON i kwestia bezpieczeństwa

Ministerstwo nie podało własnych, konkretnych liczb dotyczących personelu, uzasadniając to względami bezpieczeństwa państwa. Resort zaznaczył, że szczegółowe dane o liczbie pilotów przypisanych do konkretnych statków powietrznych nie powinny być upubliczniane, gdyż mogą prowadzić do nieuprawnionych wniosków na temat gotowości operacyjnej wojska.

MON argumentuje, że liczba pilotów jest faktycznie większa niż podawano w mediach, wliczając w to oficerów w dowództwach. Resort wskazał, że przy ocenie potencjału lotnictwa nie należy brać pod uwagę wyłącznie pilotów służących w jednostkach operacyjnych, ponieważ znaczna liczba oficerów posiadających kwalifikacje do pilotowania F-16 wykonuje zadania w różnych dowództwach, gdzie ich umiejętności praktyczne są stale podtrzymywane i doskonalone.

Rozwój kadr i apel o odpowiedzialność mediów

Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło, że w ostatnich latach aktywnie rozwija system szkolenia nowych pilotów i liczba osób uczestniczących w tym procesie jest znacznie wyższa, niż podano w publikacji prasowej. Działania te mają na celu wsparcie modernizacji technicznej armii i rozbudowę floty powietrznej.

W końcowej części komunikatu MON wezwało media do zachowania szczególnej odpowiedzialności przy informowaniu o zdolnościach obronnych państwa. Resort ocenił, że rozpowszechnianie niepełnych danych bez odpowiedniego kontekstu może negatywnie wpływać na wizerunek Sił Zbrojnych RP i być wykorzystywane w działaniach dezinformacyjnych.