Skandaliczne słowa Miedwiediewa i wezwanie do Trumpa
Dmitrij Miedwiediew w opublikowanym w komunikatorze wpisie ostro zaatakował Wołodymyra Zełenskiego, oskarżając go o brak szacunku wobec Stanów Zjednoczonych i Donalda Trumpa. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji stwierdził, że ukraiński przywódca wyrządza interesom Waszyngtonu większe szkody niż Wenezuela, Kuba i Iran razem wzięte. Wśród zarzutów wymieniono m.in. poparcie dla Joe Bidena, żądania stałej pomocy finansowej i militarnej oraz odrzucanie propozycji pokojowych.
Rosyjski polityk wprost zasugerował, że amerykański prezydent powinien podjąć drastyczne kroki. Wystarczy wezwać sekretarza obrony oraz szefa CIA i powierzyć im naprawienie tego przykrego nieporozumienia, dodając, że metoda, miejsce i sposób nie mają żadnego znaczenia. Brytyjski dziennik „Daily Mail” ocenił tę wypowiedź jako bezpośrednie wezwanie do zamachu na życie ukraińskiego prezydenta, podczas gdy we wcześniejszych wypowiedziach Miedwiediew sugerował m.in. zastosowanie wobec Zełenskiego wenezuelskiego scenariusza, czyli pojmania i wywiezienia do Stanów Zjednoczonych.
nadeszła pora, by zamiast Wołodymyra Zełenskiego ktoś inny negocjował w imieniu Ukrainy
Napięcia na linii Waszyngton–Kijów i dawne propozycje pokojowe
Kontrowersyjne słowa rosyjskiego propagandysty padły w momencie narastających napięć między Waszyngtonem a Kijowem. Donald Trump publicznie oświadczył, że Ukraina powinna wybrać nowego prezydenta zdolnego do zawarcia porozumienia, a krytyka pod adresem Zełenskiego nasiliła się po tym, jak Waszyngton porozumiał się z Moskwą w sprawie dostaw rosyjskiego diesla na rynki. Kijów ostro skrytykował tę umowę, nazywając ją inwestycją w trwającą wojnę.
Tło polityczne uzupełniają ujawnione przez „Financial Times” szczegóły nieoficjalnej propozycji pokojowej, którą Zełenski miał odrzucić w pierwszej połowie 2023 roku. Plan zakładał m.in. wycofanie wojsk do linii sprzed lutego 2022 roku, przekazanie Ukrainie funduszy z zamrożonych rosyjskich aktywów oraz zwrot kluczowych obiektów energetycznych przy zachowaniu przez Rosję kontroli nad Krymem. W mediach pojawiają się również doniesienia o planowanym na pierwszą połowę listopada w Abu Zabi spotkaniu negocjacyjnym Rosji i Ukrainy przy mediacji USA.
