Krytyka Zełenskiego przez Donalda Trumpa
Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie udzielonym 15 października stacji Newsmax wyraził silną niechęć wobec prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Amerykański przywódca ocenił, że Zełenski nie jest odpowiednim partnerem do prowadzenia rozmów i stwierdził, że współpraca z nim jest trudniejsza niż z Władimirem Putinem. Trump dodał, że nie wierzy w szybkie zakończenie wojny tak długo, jak obecny ukraiński przywódca pozostaje u władzy.
W trakcie rozmowy Donald Trump przywołał wypowiedź Ukrainki, w której oskarżyła ona Zełenskiego o zniszczenie kraju i śmierć żołnierzy, twierdząc że prezydent Ukrainy zabrał im mężczyzn, którzy nie mają rąk i nóg albo nie żyją. Amerykański prezydent skrytykował również decyzję władz w Kijowie o wznowieniu ataków na rosyjskie rafinerie, nazywając to działanie hańbą, która przyczynia się wyłącznie do wzrostu światowych cen ropy.
Reakcja Radosława Sikorskiego
Na wypowiedź amerykańskiego prezydenta odpowiedział szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Radosław Sikorski zareagował na słowa Trumpa na platformie X, wskazując odpowiedzialność Putina za rany i śmierć Ukraińców, co stanowiło jasny sprzeciw wobec retoryki obarczającej winą Kijów.
Doceniamy troskę prezydenta Trumpa o ofiary wojny, jednak w Polsce uważamy, że Ukraińcy ci ucierpieli w wyniku działań dronów, bomb i rakiet wystrzelonych przez Władimira Putina
Kwestia sankcji i polityki zagranicznej
W osobnym wywiadzie dla Gazety Wyborczej Radosław Sikorski odniósł się również do decyzji Donalda Trumpa zezwalającej na eksport rosyjskiego oleju napędowego do USA. Minister wskazał na dysonans między tą decyzją a działaniami wspólnoty europejskiej.
Doszło do tego właśnie w dniach, gdy Unia Europejska uchwaliła największy pakiet sankcji na Rosję
Sikorski zaznaczył, że Polska oczekuje solidarności ze strony Stanów Zjednoczonych w kwestii utrzymywania sankcji nałożonych na podmioty wspierające rosyjski przemysł obronny. Zapytany o kontakty na linii Warszawa-Waszyngton, szef MSZ zasugerował, że o relacje z Donaldem Trumpem należy pytać prezydenta Polski.
Zdaniem Sikorskiego prezydent Nawrocki prowadzi z Trumpem intensywne rozmowy, m.in. przy okazji walk w klatce, co odróżnia te relacje od oficjalnej dyplomacji prowadzonej przez resort spraw zagranicznych.
