Ostre słowa Lecha Wałęsy w Waszyngtonie
Lech Wałęsa wygłosił we wtorek 27 października przemówienie na George Washington University, w którym w mocnych słowach odniósł się do roli Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej. Były lider Solidarności i laureat Pokojowej Nagrody Nobla wskazał, że Waszyngton traci pozycję lidera wolnego świata na własne życzenie. Zaznaczył przy tym, że nie ma zamiaru ingerować w wewnętrzne sprawy amerykańskiej sceny politycznej.
Zawsze byliście dla mnie liderem świata. Dobrym liderem. Pomóżcie mi zrozumieć, co dzieje się w waszym kraju
Przypomnienie o Memorandum Budapesztańskim
Były prezydent Polski przypomniał o historycznych zobowiązaniach Stanów Zjednoczonych wobec Ukrainy, nawiązując do podpisanego w grudniu 1994 roku Memorandum Budapesztańskiego. W zamian za rezygnację z trzeciego co do wielkości arsenału nuklearnego na świecie i przekazanie go Rosji, Kijów otrzymał wówczas gwarancje bezpieczeństwa m.in. ze strony Waszyngtonu. W ocenie Wałęsy obecne opóźnienia w dostawach uzbrojenia i słabnące wsparcie stoją w sprzeczności z tamtymi obietnicami.
Daliście gwarancje, kiedy Ukraina oddawała broń atomową Sowietom. A dzisiaj Ukraina jest mordowana: dzieci, kobiety... Potrzeba jest wspólnego działania, by uratować ten kraj
Kontekst decyzji administracji Donalda Trumpa
W ostatnim czasie administracja Donalda Trumpa zaczęła ograniczać wsparcie dla Ukrainy, nie zatwierdzając m.in. przekazania rakiet przechwytujących do ochrony przed rosyjskimi atakami. Prezydent USA obwinił także Ukrainę za wysokie ceny paliw z powodu ataków na rosyjskie rafinerie, a na początku miesiąca ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem w sprawie importu około 300 tysięcy ton rosyjskiego oleju napędowego oraz uchylił część sankcji i ceł.
Jak informował 20 października "The Washington Post", sekretarz obrony Pete Hegseth nie podjął działań niezbędnych do zatwierdzenia dostaw pocisków do systemów Patriot, a Ukrainie pozostawało wówczas zaledwie kilka takich pocisków, co zbiegło się z napięciami między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim.
Apel o powrót do przywództwa
Na zakończenie swojego wystąpienia polski noblista wezwał obywateli Stanów Zjednoczonych do zdecydowanego działania na rzecz ratowania napadniętego kraju. Przestrzegł również przed historycznymi konsekwencjami bierności Zachodu wobec rosyjskiego imperializmu, podkreślając, że przyszłe pokolenia nie wybaczą braku reakcji.