Zapowiedź transmisji egzekucji i fala krytyki

Sekretarz obrony Pete Hegseth ogłosił w czwartek w konserwatywnej rozgłośni Real America’s Voice, że egzekucja Nidala Hasana – sprawcy strzelaniny w bazie wojskowej Fort Hood w Teksasie z 2009 roku – zostanie przeprowadzona przez rozstrzelanie 3 grudnia i „podana do wiadomości publicznej”. Penton potwerdził redakcji „The Independent”, że planowane jest transmitowanie wydarzenia na żywo, dodając, że wkrótce pojawią się kolejne szczegóły. Hasan to były major i psychiatra wojskowy, który został skazany w 2013 roku za zamordowanie 13 osób i zranienie 32 innych.

Zapowiedź ta spotkała się z natychmiastowym potępieniem ze strony licznych parlamentarzystów z Partii Republikańskiej oraz Demokratycznej. Senator Thom Tillis ocenił na platformie X, że publiczne egzekucje to praktyka opresyjnych dyktatur, takich jak Iran i Afganistan, i nie powinny mieć miejsca w Ameryce. Kongresman Austin Scott stwierdził, że transmitowanie egzekucji na żywo przypomina działania dżihadystów, mimo że w pełni popiera sam wyrok śmierci. Z kolei senator John Ossoff nazwał Hegsetha „głęboko chorym człowiekiem, który wydaje się delektować tego rodzaju brutalnością”, określając plan mianem obscenicznego średniowiecznego spektaklu.

Stanowisko wiceprezydenta i przepisy wojskowe

Wiceprezydent JD Vance zasugerował w piątek, że rząd federalny nie zrealizuje zapowiedzi szefa Pentagonu. Vance oświadczył dziennikarzom, że widział te zapowiedzi, ale nie wie, czy do tego dojdzie, dodając, że sam nie obejrzałby transmisji, choć podkreślił skalę zbrodni popełnionej przez Hasana.

Wiceprezydent zauważył, że nie wie, czy transmisja rzeczywiście się wydarzy, i dodał, że zobaczy, co się stanie, kiedy skazany zostanie stracony.

Regulamin sił zbrojnych USA mocno ogranicza krąg osób mogących być świadkami egzekucji wojskowych, wykluczając osoby poniżej 18. roku życia i dopuszczając jedynie ofiary, członków ich rodzin, prawnika oraz co najmniej dwóch przedstawicieli mediów. Aby umożliwić publiczny pokaz, prezydent Donald Trump musiałby zatwierdzić specjalne zwolnienie z tych przepisów. Przewodniczący Federalnej Komisji Łączności Brendan Carr oświadczył, że urząd ostatecznie podporządkuje się decyzjom sekretarza Hegsetha w sprawie ewentualnego nadawania.

Reakcje międzynarodowe i historyczny kontekst sprawy

Plany te spotkały się również z ostrą krytyką ze strony Organizacji Narodów Zjednoczonych. Rzecznik biura praw człowieka ONZ oświadczył, że nadawanie egzekucji na żywo byłoby równoznaczne z publiczną egzekucją i stanowiłoby naruszenie bezwzględnego zakazu tortur w świetle prawa międzynarodowego. Senator Jack Reed wezwał administrację do ponownego rozważenia decyzji, nazywając ją prezentem dla antyamerykańskich rekruterów terrorystycznych i kolejnym chwytem mającym odwrócić uwagę od niepowodzeń kadencji szefa Pentagonu.

Pete Hegseth oświadczył, że amerykańskie wojsko nie dokonywało egzekucji przez rozstrzelanie od czasów II wojny światowej, kiedy to stracono szeregowego Eddiego Slovika w 1945 roku. Prezydent Donald Trump zatwierdził wniosek Hegsetha o wykonanie kary w ten sposób na początku miesiąca, a egzekucja ma odbyć się dokładnie o godzinie 13:00 czasu lokalnego, w rocznicę zamachu z 2009 roku. Obok ostrych głosów krytyki znalazły się także nieliczne wypowiedzi poparcia ze strony niektórych polityków GOP, takich jak kongresman Andy Ogles, który uznał publiczną egzekucję za słuszną karę dla terrorysty.