Zapowiedź publicznej egzekucji i reakcja Pentagonu

Sekretarz obrony Pete Hegseth ogłosił w czwartek, że egzekucja Nidala Hasana – sprawcy krwawej strzelaniny w bazie wojskowej w Teksasie – zostanie przeprowadzona przez pluton egzekucyjny i podana do publicznej wiadomości. Podczas wystąpienia w konserwatywnej rozgłośni Real America’s Voice Hegseth oświadczył, że Amerykanie będą mogli obejrzeć egzekucję, aby zrozumieć powagę konsekwencji takich czynów. Pentagon potwierdził później redakcji „The Independent”, że wydarzenie zaplanowano na 3 grudnia w Fort Hood i ma ono być transmitowane na żywo.

Prezydent USA Donald Trump zezwolił wcześniej na użycie plutonu egzekucyjnego w tej sprawie. Hegseth podkreślił, że amerykańskie wojsko nie wykonało wyroku śmierci przez rozstrzelanie od czasów II wojny światowej, kiedy to stracono szeregowego Eddiego Slovika w 1945 roku.

Hasan został skazany w 2013 roku za zamordowanie 13 osób i zranienie 32 innych w 2009 roku. Zapytany o ewentualne ostatnie życzenia skazanego, sekretarz obrony odparł, że go to nie obchodzi.

Ostry sprzeciw polityków obu partii i wątpliwości Wiceprezydenta

Zapowiedź publicznego pokazu śmierci spotkała się z potępieniem zarówno ze strony Demokratów, jak i wielu Republikanów. Senator Thom Tillis nazwał pomysł obrzydliwym i porównał go do praktyk opresyjnych dyktatur, takich jak Iran i Afganistan, a kongresman Austin Scott stwierdził, że transmitowanie egzekucji na żywo przypomina działania dżihadystów.

Senator John Ossoff określił Hegsetha mianem głęboko chorego człowieka, a senator Chris Murphy uznał plan za średniowieczny spektakl nasuwający skojarzenia z nagraniami ISIS. Z kolei senator Jack Reed ocenił, że streaming egzekucji będzie prezentem dla antyamerykańskich rekruterów terrorystycznych i kolejnym chwytem mającym odwrócić uwagę od niepowodzeń szefa Pentagonu. Wiceprezydent JD Vance zasugerował w piątek, że rząd federalny może nie przeprowadzić transmisji na żywo z egzekucji Hasana, podkreślając jednocześnie, że sam nie zamierza jej oglądać. Przewodniczący Federalnej Komisji Łączności Brendan Carr oświadczył natomiast, że kwestię ewentualnego nadawania pozostawi uznaniu Pentagonu. Niektórzy politycy partii rządzącej, w tym kongresman Andy Ogles, poparli jednak decyzję, uznając publiczną egzekucję za słuszną karę dla terrorysty. ## Kwestie prawne, regulacje wojskowe i stanowisko ONZ

Obecne przepisy armii amerykańskiej mocno ograniczają krąg osób mogących oglądać egzekucje wojskowe, wykluczając osoby niepełnoletnie i dopuszczając jedynie ofiary, ich rodziny, prawników oraz wybranych przedstawicieli mediów. Aby plan Hegsetha doszedł do skutku, konieczne byłoby specjalne zatwierdzenie zwolnienia z tych regulacji przez prezydenta Trumpa. Ostatnia egzekucja wojskowa w Stanach Zjednoczonych miała miejsce w 1961 roku, kiedy powieszono Johna Bennetta za gwałt i usiłowanie zabójstwa dziecka. Plany administracji spotkały się również z natychmiastową reakcją na poziomie międzynarodowym. Rzecznik biura praw człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych oświadczył, że nadawanie egzekucji na żywo byłoby równoznaczne z publiczną egzekucją i stanowiłoby naruszenie bezwzględnego zakazu tortur w świetle prawa międzynarodowego.