Kulisy zaproszenia i brak odpowiedzi z Pałacu Prezydenckiego
Szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński przekazał, że w sobotę 31 października około godziny 14:40 otrzymał SMS-em zaproszenie na konsultacje z prezydentem Karolem Nawrockim. W odpowiedzi poinformował urzędników, że Koalicja Obywatelska wyznaczyła do reprezentowania klubu Andrzeja Domańskiego i Jana Grabca. Jak relacjonował polityk, po wskazaniu swoich delegatów nie otrzymał już żadnej zwrotnej informacji z Kancelarii Prezydenta i ostatecznie do rozmowy nie doszło.
Istotne jest, że dostaliśmy pytanie o spotkanie, kiedy trwały już spotkania prezydenta z przedstawicielami innych klubów parlamentarnych
Minister Mateusz Kotecki skontaktował się z szefem klubu KO przed godziną 15:00, co zdaniem polityków opozycji świadczy o późnym wysłaniu zaproszenia. Harmonogram był już wtedy wypełniony, a pierwsze spotkanie, m.in. z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, rozpoczęło się o 13:00.
Stanowisko Kancelarii Prezydenta i przebieg sobotnich rozmów
Odmienną wersję wydarzeń przedstawił na antenie Polsat News minister Karol Rabenda. Oznajmił on, że wszyscy przedstawiciele partii politycznych zostali zaproszeni na spotkanie, jednak część z nich odmówiła udziału.
Prezydent Karol Nawrocki przyjął przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, Partii Razem, a także członków ugrupowania Rozwój Plus, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej. Wśród zaproszonych znalazły się także osoby reprezentujące koło poselskie Demokracja Bezpośrednia, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia oraz wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Geneza kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego
Do eskalacji napięcia doszło w piątek po południu, gdy ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jako osobę zarządzającą pracami instytucji wskazano wybraną przez obecny Sejm sędzię Annę Korwin-Piotrowską, co stało się źródłem poważnego sporu ustrojowego.
Przed siedzibą TK doszło do napięć, demonstracji oraz próby siłowego wejścia na teren obiektu, a na miejscu interweniowała policja w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa sędziów i pracowników. Zgromadzeni podejmowali próby wtargnięcia na teren posesji, uszkodzono zabezpieczenie furtki w ogrodzeniu, a służby dokonały aresztowań kilku osób.
Reakcje władz państwowych i powrót głowy państwa
W obliczu sytuacji prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i przybył w nocy z piątku na sobotę do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Media publikowały nagrania dokumentujące wejście prezydenta do budynku oraz spór między jego przedstawicielami a osobami wskazanymi przez Sejm na sędziów TK. Strony sporu prezentują odmienne relacje z przebiegu tamtego wydarzenia.
Po wyjściu z budynku prezydent ogłosił pilne konsultacje, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Premier Donald Tusk ocenił w sobotnim orędziu, że przywracanie rządów prawa jest obowiązkiem państwa.