Dochodzenie Brukseli w sprawie platformy rezerwacyjnej
Komisja Europejska oficjalnie podjęła działania prawne wobec Booking.com, która zajmuje pozycję lidera na europejskim rynku rezerwacji noclegowych. Unijni urzędnicy postanowili szczegółowo przeanalizować problem nieprawdziwych ogłoszeń, incydentów hakerskich w systemie wiadomości oraz zasad pozycjonowania. Postępowanie wyjaśniające ma na celu sprawdzenie, czy przedsiębiorstwo właściwie wywiązało się z obowiązków dotyczących oceny ryzyka naruszeń w świetle unijnych przepisów.
Europejczycy powinni rezerwować wakacje bez ciągłego strachu, że zostaną zmanipulowani i obrabowani z oszczędności. Akt o usługach cyfrowych nakłada na platformy twarde obowiązki zwalczania takich zagrożeń. Dopilnujemy, by najpopularniejszy serwis rezerwacyjny w Europie potraktował te zasady z pełną powagą
Fikcyjne hotele i ataki phishingowe na czacie
Przedmiotem zainteresowania śledczych stała się kwestia braku odpowiednich działań wobec tzw. ofert-widm oraz sytuacji, w których oszuści przejmują tożsamość zarządców obiektów. Do bazy danych trafiały wpisy dotyczące nieistniejących miejsc, a klienci po uregulowaniu należności z góry dowiadowali się o popełnionym przestępstwie. Szczególną uwagę zwrócono na wbudowany komunikator, za pośrednictwem którego przestępcy uzyskiwali dostęp do kont noclegowych i przesyłali fałszywe wezwania do autoryzacji.
Przedstawiciele serwisu przekazali dane wskazujące na ogromną dynamikę wzrostu liczby oszustw na całym świecie, sięgającą pięciokrotności dotychczasowych wartości. W tym samym czasie krajowa infolinia antyfraudowa w Holandii zarejestrowała w pierwszych miesiącach bieżącego roku ponad tysiąc zgłoszeń od poszkodowanych, a łączna kwota strat przekroczyła osiemdziesiąt tysięcy euro, co oznaczało wielokrotne przebicie ubiegłorocznych statystyk.
Płatna manipulacja wynikami i perspektywa kary
Drugim istotnym obszarem kontroli jest kwestia transparentności algorytmów i płatnego wyróżniania propozycji noclegowych, za które właściciele mogą uiszczać dodatkową prowizję w zamian za lepszą ekspozycję. Komisja zamierza wyjaśnić, czy odbiorcy usług posiadają pełną wiedzę o komercyjnym charakterze takich pozycji. Wdrożona procedura może zakończyć się nałożeniem środków o charakterze tymczasowym lub wydaniem wiążących decyzji.
Gdyby przeprowadzona weryfikacja wykazała stawiane zarzuty, zarządzającej portalem spółce groziłoby dotkliwe sankcyjne obciążenie finansowe dochodzące do kilku procent rocznych obrotów osiąganych w skali globalnej, co stanowi najwyższy pułap przewidziany w unijnych regulacjach.
