Nowy postulat zmian w karaniu posłów

Przewodnicząca sejmowej Komisji Etyki Poselskiej Elżbieta Burkiewicz poinformowała o zamiarze wprowadzenia sankcji finansowych wobec parlamentarzystów. Obecnie komisja może jedynie zwracać uwagę, udzielać upomnienia lub nagany, co zdaniem szefowej komisji ma charakter symboliczny i nie wpływa realnie na postawy posłów. Burkiewicz oceniła, że komisja przypomina jedynie miejsce, w którym wpisuje się „uwagi do dzienniczka”.

Zgodnie z propozycją, do katalogu sankcji miałaby zostać dodana kara finansowa wynosząca 10 proc. uposażenia poselskiego. Przy obecnych stawkach, gdzie miesięczne uposażenie posła wynosi 13 872 zł brutto, kara ta odpowiadałaby kwocie 1387,20 zł brutto. Przewodnicząca przyznała jednak, że w samej komisji nie ma jeszcze jednomyślności co do wdrożenia takiego rozwiązania.

Wymagane zmiany w przepisach

Wprowadzenie kar finansowych wymagałoby nowelizacji Regulaminu Sejmu. Projekt uchwały w tej sprawie może zostać wniesiony przez Prezydium Sejmu, komisję sejmową lub grupę co najmniej 15 posłów. Elżbieta Burkiewicz wskazała również na konieczność uaktualnienia zasad etyki poselskiej, zauważając, że obecne przepisy nie uwzględniają specyfiki działalności posłów w mediach społecznościowych.

Na razie nie wiadomo, czy proponowane potrącenia byłyby jednorazowe, czy mogłyby obejmować dłuższy okres, ani jak miałyby wyglądać zasady nakładania kar za recydywę. Obecnie najsurowsza kara, czyli nagana, może wiązać się jedynie z ograniczonymi konsekwencjami administracyjnymi, takimi jak odmowa zgody na wyjazd zagraniczny w delegacji.

Najbliższe posiedzenie komisji

Komisja etyki zajmie się sprawami Konrada Berkowicza i Doroty Chorosińskiej w dniach 17–19 listopada. Podczas posiedzenia, zaplanowanego na ten termin, komisja rozpatrzy między innymi zachowanie posła Konfederacji Konrada Berkowicza w związku z jego wypowiedzią skierowaną do dziennikarki TVP Justyny Dobrosz-Oracz. Poseł odmówił rozmowy, nazywając dziennikarkę „kurtyzaną”, za co o ukaranie go wnioskowali posłowie Koalicji Obywatelskiej oraz marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Komisja rozpatrzy również zachowanie posłanki PiS Doroty Chorosińskiej, która podczas wrześniowego wystąpienia wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza wydawała na sali plenarnej dźwięki szczekania. Ponadto, w zależności od decyzji członków komisji, przedmiotem obrad może stać się ewentualna ocena podejmowanych przez parlamentarzystę Przemysława Wiplera aktywności, który kieruje pracami Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku, w świetle niedawnych doniesień medialnych.