Szczegóły raportu i poniedziałkowe posiedzenie

Sejmowa komisja śledcza do spraw Pegasusa zbierze się w poniedziałek 12 października o godzinie 12, aby przedstawić jawną część obszernego raportu podsumowującego jej prace. Dokument liczy około 700 stron i ma wskazać zebrany materiał dowodowy oraz odpowiedzieć na pytanie, kto i w którym miejscu złamał prawo.

Przez dwa lata od powołania komisji 17 stycznia 2024 roku organ przesłuchał kilkudziesięciu świadków, w tym dawnych członków kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, funkcjonariuszy służb oraz przedstawicieli prokuratury. Wcześniej śledczy skierowali już do prokuratury zawiadomienia dotyczące między innymi byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz byłego wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia.

Podczas najbliższego posiedzenia komisji również poinformujemy o kolejnych osobach, wobec których składać będziemy zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa

Magdalena Sroka

Kwestie finansowania i bezpieczeństwa systemu

Raport porusza również wątek finansowania zakupu systemu, który jesienią 2017 roku został zakupiony dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w zasadniczej części ze środków Funduszu Sprawiedliwości wynoszących 25 mln zł. W ocenie komisji, podczas gdy przepisy przewidywały realizację takiego wydatku z Funduszu Operacyjnego, wykorzystanie innych środków było niezgodne z prawem i mogło prowadzić do dekonspiracji systemu.

Komisja przeanalizowała ponadto kwestie bezpieczeństwa technologicznego oprogramowania stworzonego przez izraelską firmę NSO Group. Ustalono, że jeden z czterech modułów systemu znajdował się bezpośrednio w rękach producenta, co oznaczało brak odpowiedniego zabezpieczenia zarówno dla funkcjonariuszy, jak i osób objętych kontrolą operacyjną. Dodatkowo śledczy stwierdzili, że Pegasus był wykorzystywany bez wymaganej akredytacji państwowej, a zebrane dane znajdowały się w dyspozycji izraelskiej strony.

Analiza przypadków i dalsza procedura

W dokumencie przeanalizowano także konkretne przypadki osób, wobec których stosowano oprogramowanie. Przewodnicząca przekazała, że były to osoby, wobec których brakowało podstaw do użycia systemu, a żadna z nich nie usłyszała ostatecznie zarzutów.

Po zaprezentowaniu jawnej części raportu członkowie komisji zajmą się jego częścią tajną podczas odrębnego, niejawnego posiedzenia, na którym będą mogli zgłaszać poprawki. Następnie dokument zostanie oficjalnie przyjęty, a po wyznaczeniu terminu przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego trafi pod obrady posłów w formule jawnej i niejawnej.