Sytuacja na europejskich rynkach gazu a polskie taryfy
We wtorkowy poranek giełdowe notowania błękitnego paliwa w Europie szły w górę, a najważniejsze kontrakty w Amsterdamie osiągnęły poziom 74,80 euro za megawatogodzinę. Analitycy oraz media rynkowe zwracają uwagę, że głównym powodem drożenia surowca są obawy inwestorów o niedostateczne zapasy zgromadzone w magazynach przed nadejściem zimy. Obecne rezerwy gazu ziemnego w krajach Unii Europejskiej kształtują się na poziomie 72,4 proc., podczas gdy średnia z ostatnich pięciu lat dla tego okresu wynosi 87,7 proc.
Wszystkie państwa europejskie muszą pilnie pozyskiwać dodatkowe wolumeny surowca w warunkach wciąż ograniczonej globalnej podaży, co wystawia całą europejską energetykę na ryzyko dalszych podwyżek. Oznacza to bezpośrednie zagrożenie wyższymi rachunkami również dla polskich odbiorców indywidualnych i biznesowych w nadchodzącym czasie.
Zapowiedź Orlenu i stanowisko wiceprezesa
Krajowe przedsiębiorstwo energetyczne ma ustawowy obowiązek corocznego uzgadniania cenników z regulatorem rynku. Wiceprezes spółki Robert Soszyński wyjaśnił parlamentarzystom, że koncern dopiero rozpoczyna ten proces i na tym etapie nie jest jeszcze w stanie przesądzić, czy ostateczne opłaty wzrosną ani jak duża mogłaby być ewentualna korekta taryfowa.
Precyzyjna odpowiedź w sprawie ostatecznego kształtu wniosku do Urzędu Regulacji Energetyki będzie możliwa pod koniec listopada lub w grudniu, ponieważ ostateczna decyzja zależy od rynkowej dynamiki cen w kolejnych miesiącach.
Jeśli ceny przez najbliższe trzy miesiące będą takie jak w tej chwili lub wyższe na rynkach europejskich, to z pewnością ostateczny wniosek do URE będzie wskazywał na podniesienie ceny
Rola Urzędu Regulacji Energetyki i mechanizm taryfowy
W Polsce kwestia zatwierdzania rachunków za gaz dla gospodarstw domowych podlega rygorystycznym przepisom państwowym, a nadzór nad tym procesem sprawuje Urząd Regulacji Energetyki. Firmy energetyczne mają bezwzględny obowiązek dostarczania prezesowi urzędu szczegółowych kalkulacji popartych dokładnym uzasadnieniem ponoszonych kosztów. Zadaniem regulatora jest drobiazgowe sprawdzenie dokumentacji, aby skutecznie chronić obywateli przed nieuzasadnionymi skokami cen przy jednoczesnym zachowaniu stabilności finansowej dostarczycieli energii.
Nowe stawki wchodzą w życie dopiero po ich formalnym zatwierdzeniu przez szefa URE oraz ogłoszeniu w oficjalnym biuletynie branżowym. W momentach szczególnych kryzysów państwo może wdrażać nadzwyczajne instrumenty osłonowe, takie jak zamrożenie stawek, lecz urząd wciąż odpowiada za kontrolę rozliczeń i zatwierdzanie taryf bazowych.