Nowe zasady żywienia w placówkach oświatowych
Od 1 września 2026 roku w szkolnych i przedszkolnych stołówkach obowiązują znowelizowane przepisy dotyczące żywienia, przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia. Wprowadzają one model oparty na większym udziale produktów roślinnych, co w debacie publicznej określane jest jako dieta planetarna. Nowe wytyczne zakładają m.in. ograniczenie serwowania mięsa smażonego do dwóch razy w tygodniu, obowiązkowe włączenie dań na bazie roślin strączkowych przynajmniej raz w tygodniu oraz przygotowywanie zup na wywarach warzywnych w co najmniej dwóch dniach tygodniowych.
Krytyka byłego premiera
Przeciwko wprowadzonym zmianom stanowczo zaprotestował Mateusz Morawiecki, polityk klubu Rozwój Plus. Były premier opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym zarzucił resortowi przeprowadzenie zmian bez jakichkolwiek konsultacji z rodzicami oraz narzucenie dzieciom modelu żywienia opartego na „fasoli z kaszą”. Morawiecki nazwał nowe regulacje „szaleństwem ideologicznym” i zaapelował o pozostawienie decyzji o sposobie odżywiania dzieci w gestii ich rodziców.
Stanowisko resortu edukacji
Barbara Nowacka odniosła się do zarzutów byłego premiera w programie „Graffiti” na antenie Polsat News. Ministra edukacji zapewniła, że rozporządzenie było długo konsultowane społecznie w ubiegłym roku, a stosowne opinie i dokumentacja są dostępne w Rządowym Centrum Legislacji. Podkreśliła, że zarzuty o brak konsultacji są nieprawdziwe.
Jaka ideologia? W zdrowym odżywianiu się? Fasola jest polskim daniem. Cóż złego jest naprawdę w tym, że raz w tygodniu dziecko nie zje smażonego schabowego, a zje polską fasolkę, zdrowe jedzenie? Nie patrzyłabym na ideologię, a na zdrowie dzieci
Spór o definicję diety planetarnej
Szefowa resortu edukacji oceniła wypowiedzi Mateusza Morawieckiego jako „nieprzygotowane” i nazwała go „niedouczonym” w kwestii założeń nowej diety. Wyjaśniła, że dieta planetarna polega w praktyce na promowaniu produktów lokalnych i krajowych, pozyskiwanych od polskich rolników, a jej głównym celem jest dbałość o zdrowie dzieci. Wskazała, że wprowadzenie zmian jest konieczne wobec narastającego problemu otyłości i nadwagi wśród najmłodszych.
Chyba nie chcemy, żeby polskie dzieciaki wyglądały, jak część dzieci w społeczeństwie amerykańskim
Logistyka i kontrowersje
Poza argumentami ideologicznymi, nowe regulacje budzą także obawy o charakterze organizacyjnym. Dyrekcje niektórych placówek oświatowych zwracają uwagę na problemy logistyczne oraz wyższe koszty, jakie wiążą się z wdrożeniem nowych, rygorystycznych wymogów żywieniowych w szkolnych stołówkach.