Decyzja o pełnej blokadzie i odcięciu Hebronu
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zarządził w piątek natychmiastowe odizolowanie miasta Hebron oraz przygotowanie pełnej blokady całego okupowanego Zachodniego Brzegu. Rozkaz wszedł w życie od piątkowego poranka i obejmuje wstrzymanie wszelkich wjazdów oraz wyjazdów z tego terytorium. Biuro szefa rządu poinformowało o wydaniu odpowiednich instrukcji siłom bezpieczeństwa bezpośrednio po porannym ataku.
Izraelskie wojsko natychmiast ustawiło blokady drogowe i odcięło okoliczne palestyńskie miejscowości. Działania te mają potrwać w ramach prowadzonych w regionie przeszukania i operacji wymierzonych w środowiska powiązane z zamachem. Służby medyczne i wojskowe potwierdziły, że w wyniku ataku przeprowadzonego w pobliżu skrzyżowania Jehuda rannych zostało co najmniej pięć osób, a niektóre z nich znajdują się w stanie krytycznym lub zagrażającym życiu.
Przebieg ataku i reakcja służb
Do zdarzenia doszło w piątkowy poranek, gdy dwaj napastnicy otworzyli ogień do poszkodowanych w rejonie Hebronu. Według izraelskich sił bezpieczeństwa obaj domniemani sprawcy zostali zastrzeleni na miejscu przez żołnierzy. Wojsko przekazało, że napastnicy posiadali karabin M16, pistolet oraz dużą ilość amunicji przeznaczoną do przeprowadzenia ataku na znacznie większą skalę.
Izraelski szef sztabu generalnego Ejal Zamir oświadczył, że szybka reakcja wojskowych zapobiegła jeszcze poważniejszemu zamachowi i dalszym ofiarom wśród cywilów oraz sił bezpieczeństwa. Poinformował on również o znalezieniu w pojeździe napastników amunicji, która miała posłużyć do szerszej akcji. Ratownicy medyczni z organizacji Magen David Adom relacjonowali, że dotarli na miejsce w bardzo trudnych warunkach, ponieważ w okolicy przez ponad dwadzieścia minut nadal trwały strzelaniny utrudniające dotarcie do rannych.
Izraelskie radio wojskowe podało, że napastnikami było dwóch mężczyzn z tej samej rodziny z Hebronu w wieku 27 lat, którzy byli żonaci i mieli dzieci.
Kontekst polityczny i napięcia przed wyborami
Śmiertelna strzelanina i zarządzone blokady zbiegają się w czasie z kampanią przed wyborami parlamentarnymi w Izraelu, które odbędą się w najbliższy wtorek. Obywatele zdecydują w nich, czy przedłużą mandat premiera Benjamina Netanjahu, biorąc udział w głosowaniu. Szef rządu w swojej kampanii mocno akcentował kwestie bezpieczeństwa i wielokrotnie ostrzegał przed możliwymi atakami ze strony wrogów kraju w okresie poprzedzającym wybory.
Premier Izraela zapowiedział bezwzględną walkę z organizatorami i mocodawcami zamachu. „Będziemy ścigać terrorystów z Hamasu i ich mocodawców, gdziekolwiek się znajdują i w każdym czasie” – oświadczył Netanjahu. Jednocześnie skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir stwierdził, że zdarzenie dowodzi konieczności ograniczenia swobody poruszania się Palestyńczyków na tym terenie, podkreślając bezpieczeństwo osadników i żołnierzy.
Napięta sytuacja na Zachodnim Brzegu narastała od miesięcy, a w ostatnim czasie nasiliła się dodatkowo wraz z początkiem palestyńskiego sezonu zbioru oliwek. Organizacja Narodów Zjednoczonych odnotowała w pierwszych dwóch tygodniach października co najmniej 160 ataków izraelskich osadników na tym terenie, często przeprowadzanych pod ochroną lub przy udziale sił bezpieczeństwa.