Zmiany w statusie brytyjskiej placówki dyplomatycznej
Izraelski rząd potwierdził w czwartek 8 października zakończenie działalności brytyjskiego konsulatu we Wschodniej Jerozolimie. Decyzja ta stanowi bezpośrednią odpowiedź na sankcje nałożone przez Wielką Brytanię na izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu. Izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sa’ar poinformował, że 20 brytyjskich dyplomatów, w tym konsul generalny, kończy swoje misje i zobowiązanych jest do opuszczenia Izraela.
Strona izraelska zezwoliła jedynie na pozostanie w budynku siedmioosobowej grupie dyplomatów, których zakres działań ma być ściśle ograniczony. Gideon Sa’ar zaznaczył, że do obecnego kroku doprowadziły działania brytyjskiego rządu, określane przez niego jako nieakceptowalne.
Brytyjska odpowiedź i przekształcenie konsulatu
Władze Wielkiej Brytanii stanowczo odrzuciły izraelskie roszczenia dotyczące zamknięcia placówki, która funkcjonowała w Jerozolimie przez około 200 lat. Brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband oświadczył, że rząd w Londynie nie akceptuje stanowiska Izraela w tej sprawie. Od czwartku placówka została formalnie przekształcona w Misję Zjednoczonego Królestwa w Jerozolimie.
Ed Miliband zapewnił, że nowa misja pozostanie niezależna i operacyjna. Będzie ona kontynuowała świadczenie usług oraz prowadzenie działań na rzecz narodu palestyńskiego. Brytyjski premier Andy Burnham podkreślił, że podjęte przez jego rząd kroki wobec Izraela są przemyślane i wymierzone w politykę obecnego rządu w Tel Awiwie, a nie w społeczeństwo izraelskie.
Tło konfliktu dyplomatycznego
Przyczyną pogorszenia relacji dyplomatycznych były wrześniowe decyzje Londynu o nałożeniu sankcji na nielegalne osiedla na Zachodnim Brzegu. Ed Miliband argumentował wówczas, że na tych terenach dochodzi do przymusowych wysiedleń Palestyńczyków oraz działań określanych jako czystki etniczne, wspieranych przez część członków izraelskiego rządu. Te zarzuty zostały odrzucone przez Gideona Sa’ara, który nazwał je oburzającymi kłamstwami.
Podczas gdy rząd brytyjski planuje odbudowę swojej obecności, Ed Miliband wykluczył podjęcie działań odwetowych wobec Izraela, dopóki obie strony pozostają w dialogu. Minister spraw zagranicznych Izraela również zadeklarował chęć kontynuowania rozmów między rządami, aby móc poruszać istotne dla obu stron kwestie.