Plan rozwoju lotnictwa i odpowiedź MON

Resort obrony narodowej oficjalnie potwierdził, że zakupy kolejnych wielozadaniowych samolotów bojowych zostały ujęte w obowiązujących dokumentach planistycznych. Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda potwierdził, że pozyskanie kolejnych maszyn piątej generacji zostało uwzględnione w obowiązującym Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039.

Były minister obrony Mariusz Błaszczak zapytał obecne kierownictwo resortu, czy czerwcowe słowa mają pokrycie w dokumentach planistycznych, pytając także o liczbę samolotów, harmonogram, finansowanie, negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi oraz potencjalny wpływ zakupu na inne programy zbrojeniowe.

Utworzenie kolejnych eskadr w perspektywie do 2039 r. pozwoli nie tylko na zwiększenie możliwości operacyjnych lotnictwa Sił Zbrojnych RP, ale również na realizację zadań wynikających z pakietu wzmocnienia opracowanego zgodnie z ustawą o obronie Ojczyzny zaimplementowanego do Programu Rozwoju SZ RP – pisał w odpowiedzi na interpelację posła Błaszczaka Paweł Bejda z MON. Przedstawiciele resortu zapewniają, że realizacja programu nie oznacza rezygnacji z finansowania innych przedsięwzięć modernizacyjnych armii.

Zakup dodatkowych maszyn ma przebiegać równolegle z analizami potrzeb operacyjnych i priorytetów Sił Zbrojnych RP w perspektywie do 2039 roku.

Kontekst polityczny i wcześniejsze zapowiedzi

Temat rozbudowy floty myśliwców pojawiał się już wcześniej w wypowiedziach najważniejszych przedstawicieli państwa. W czerwcu minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o planach pozyskania kolejnych dwóch eskadr, czyli następnych 32 samolotów.

Nie tylko 32 F-35, które dzisiaj z radością przyjmujemy na stan do polskiej służby, ale kolejne dwie eskadry, kolejne 32 samoloty piątej generacji są wpisane w program rozwoju sił zbrojnych na te lata – zaznaczył szef MON w czasie powitania z Polską i przelotu maszyn w czerwcu tego roku. O planach zakupu dodatkowych maszyn wspominał również w mediach społecznościowych szef Sztabu Generalnego, gen. Wiesław Kukuła.

Z kolei wiceszef resortu Cezary Tomczyk informował o zapisaniu decyzji w dokumentach strategicznych jeszcze w czerwcu. Na razie nie wiadomo, kiedy Polska mogłaby przejść od zapisów planistycznych do podpisania kolejnej umowy, a szczegóły dotyczące przyszłego zakupu pozostają niejawne.

Harmonogram, koszty i infrastruktura

Pierwszy kontrakt na dostawę 32 samolotów F-35A Lightning II Polska zawarła 31 stycznia 2020 roku, przeznaczając na ten cel około 4,6 miliarda dolarów. Maszyny te stopniowo trafiają do polskiego wojska, a ich dostawy mają potrwać do końca dekady. Pierwsze egzemplarze były wykorzystywane w Stanach Zjednoczonych do szkolenia polskiego personelu, a w 2026 roku pierwsze maszyny rozpoczęły służbę w Polsce.

Rozbudowa floty o kolejne eskadry wiąże się z koniecznością przygotowania odpowiedniego zaplecza logistycznego i technicznego. W planach znalazły się inwestycje w infrastrukturę lotniskową w istniejących i nowych bazach lotnictwa taktycznego, a także wsparcie dla Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie. Samoloty te mają stanowić kluczowy element obrony powietrznej oraz platformę do wymiany danych z innymi rodzajami sił zbrojnych.