Zwycięstwo Demokratów w Kongresie

Spływające wyniki wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych potwierdziły, że Partia Demokratyczna zdobyła większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, odbierając władzę Republikanom.

W Senacie demokraci zapewnili sobie 53 mandaty w 100-miejscowej izbie, przejmując 6 mandatów należących wcześniej do rywali.

Z kolei w liczącej 435 miejsc Izbie Reprezentantów demokraci zdobyli 220 mandatów, co pieczętuje ich kontrolę nad obiema izbami parlamentu.

Historyczna szansa Hakeema Jeffriesa

Lider demokratów w izbie niższej Hakeem Jeffries może przejść do historii jako pierwszy czarnoskóry spiker w dziejach amerykańskiego Kongresu.

W przypadku wyboru zastąpi dotychczasowego przewodniczącego Mike'a Johnsona, a ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą kongresmeni podczas głosowania zaplanowanego na 3 stycznia, gdy zebrać się ma nowy skład parlamentu.

Amerykanie zabrali głos i jasno dali do zrozumienia, że mają dość ekstremizmu i korupcji

Hakeem Jeffries

Polityczne priorytety nowej większości

Podczas wieczoru wyborczego w Waszyngtonie Jeffries wyznaczył główne priorytety obozu rządzącego na najbliższą kadencję.

Demokraci zapowiedzieli walkę z wysokimi kosztami mieszkań, żywności oraz paliwa, a także działania na rzecz pełnego dostępu obywateli do opieki medycznej oraz cofnięcie cięć w programie Medicaid.

Była kongresmenka Stephanie Murphy wyraziła jednak nadzieję, że głównym celem ugrupowania nie będzie próba doprowadzenia do impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa, co przy braku poparcia w Senacie byłoby trudne do zrealizowania.

Reakcje polityczne i stanowisko Donalda Trumpa

Dotychczasowy przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson przyznał, że wyniki okazały się dla jego obozu ciężkie i wyraził rozczarowanie, lecz polityk zadeklarował podjęcie starań o odbudowę większości w 2028 roku.

Prezydent Donald Trump w wypowiedziach publicznych ocenił, że Johnson wykonał bardzo dobrą pracę, choć sam będzie musiał podjąć decyzję co do swojej przyszłości.

Prezydent ostro skrytykował natomiast gubernatora Teksasu Grega Abbotta za porażkę w wyborach oraz obarczył odpowiedzialnością stację Fox News za zapraszanie przedstawicieli opozycji.