Zwycięstwo Demokratów w obu izbach Kongresu
We wtorek w Stanach Zjednoczonych odbyły się wybory połówkowe, w których obywatele decydowali o obsadzie wszystkich 435 miejsc w Izbie Reprezentantów oraz 35 ze 100 mandatów w Senacie. W 36 stanach wybrano również gubernatorów. Według nieoficjalnych wyników i projekcji podawanych przez stacje telewizyjne CNN oraz NBC, Partia Demokratyczna zdobyła większość w obu izbach amerykańskiego parlamentu.
Amerykanie zabrali głos i jasno dali do zrozumienia, że mają dość ekstremizmu i korupcji
Przejęcie kontroli nad obiemi izbami Kongresu stało się możliwe dzięki kluczowym zwycięstwom kandydatów demokratycznych w stanach dotychczas uznawanych za bastiony Republikanów. Zgodnie z prognozami Demokraci odbili dotychczasowe mandaty Partii Republikańskiej w Senacie między innymi w Teksasie, Iowa, Kansas i Ohio. Zwycięstwa te zapewniły im co najmniej 51 mandatów w izbie wyższej.
Kluczowe rozstrzygnięcia w wyścigu do Senatu
W Teksasie kandydat Demokratów James Talarico pokonał prokuratora generalnego tego stanu Kena Paxtona, co stanowi pierwszy od dekad sukces partii w tym regionie w wyborach do Senatu. Nowym gubernatorem zdominowanego dotychczas przez Republikanów Teksasu zostanie z kolei demokratka Gina Hinojosa, która pokonała urzędującego gubernatora Grega Abbotta.
W Ohio były senator Sherrod Brown pokonał urzędującego senatora Jona Husteda, a w Kansas pastor metodystów Adam Hamilton wygrał z Rogerem Marshallem. W Iowa były paraolimpijczyk Josh Turek pokonał dotychczasową kongresmenkę Partii Republikańskiej Ashley Hinson. Zwycięstwa te pozwoliły Demokratom na przejęcie sześciu mandatów dotychczas należących do Republikanów.
Sytuacja w Izbie Reprezentantów i reakcje polityków
Prognozy przygotowane przez telewizję NBC wskazują, że ostateczny podział miejsc w Izbie Reprezentantów może wynieść od 244 do 248 mandatów dla Demokratów, co oznacza zdobycie od 30 do 34 dodatkowych miejsc. Dotychczasowa minimalna większość Republikanów w izbie niższej została tym samym wyraźnie przełamana.
Demokraci w Izbie Reprezentantów są zdeterminowani, by walczyć o Amerykę, w której życie będzie bardziej przystępne cenowo. Będziemy zdecydowanie walczyć o obniżenie wysokich kosztów mieszkań, żywności i paliwa. Będziemy również stanowczo zabiegać, by każdy Amerykanin mógł sobie pozwolić na wizytę u lekarza, kiedy tylko będzie tego potrzebował
Wyniki wyborów skomentował przewodniczący niższej izby parlamentu Mike Johnson, który przyznał, że była to trudna noc dla Republikanów i wyraził rozczarowanie rezultatami głosowania. Z kolei prezydent Donald Trump w swoich wypowiedziach nawiązywał do faktu, że nie kandydował bezpośrednio w tych wyborach, a także deklarował gotowość do współpracy i poszukiwania porozumienia z parlamentarną opozycją.