Rezygnacja wiceministra po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
Jan Szyszko ogłosił w piątek rano w mediach społecznościowych swoją decyzję o odejściu z rządu. Polityk przekazał, że skierował pisemną prośbę o dymisję do szefa rady ministrów.
Zwróciłem się do premiera Donalda Tuska o odwołanie mnie ze stanowiska sekretarza stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej
Odejście Szyszki nastąpiło zaledwie dobę po tym, jak z kierowania Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej oraz z funkcji liderki Polski 2050 zrezygnowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jan Szyszko sprawował urząd wiceministra w resorcie od grudnia 2023 roku, współpracując z nią od samego początku funkcjonowania obecnego rządu. Do gabinetu wchodził z mandatu Polski 2050 - Trzeciej Drogi, a sama ustępująca ministra przekazała kierowanie partią w ręce jej założyciela Szymona Hołowni.
Krytyka koalicji i zarzuty o odejście od obietnic
W swoim oświadczeniu zamieszczonym na platformie X, wiceminister ostro ocenił obecny kierunek obozu władzy. Wskazał, że trzeci rok rządzenia okazał się brutalny dla pierwotnych obietnic i że koalicja straciła swój polityczny oraz moralny kompas, skupiając się na polaryzacji zamiast na reformach.
Szyszko jako przykłady porzucenia pierwotnych ideałów wymienił m.in. kontrowersje wokół Szpitala Południowego w Warszawie, obsadzanie stanowisk, a także czwartkowe głosowanie w Sejmie nad projektem PSL w sprawie zniesienia dwukadencyjności w samorządach. Jego zdaniem znaczna część posłów Polski 2050 zagłosowała wbrew zarządowi partii na rzecz partykularnych interesów, co uznał za logiczny etap porzucenia mandatu wyborców.
Kulisy odejścia minister i reakcja koalicji
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w czwartek wieczorem oświadczyła, że odchodzi z rządu, ponieważ wartości są dla niej ważniejsze niż stołki. W Sejmie dwukadencyjność samorządów została ostatecznie utrzymana, a projekt nie zdobył większości w proponowanym kształcie.
W odniesieniu do wyniku głosowania nad zmianami, szóstka parlamentarzystów z klubu Polski 2050 poparła nowe przepisy, trójka była przeciwna, kolejne trzy osoby wstrzymały się, a trzech posłów nie wzięło udziału w głosowaniu.
Premier Donald Tusk oświadczył, że nie widzi problemu, żeby natychmiast wrócić do projektu PSL znoszącego dwukadencyjność i go przegłosować.
Koalicja jest dziś w innym miejscu niż 15 października 2023 roku. Nienawiść, jaką wielu polityków tej Koalicji wylało z siebie po odejściu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz tylko utwierdziła mnie w tym wniosku. To nie jest moje miejsce. W tej sytuacji złożenie rezygnacji jest jedynym uczciwym zachowaniem
Szyszko zapowiedział, że najbliższy czas poświęci rodzinie, ale wkrótce powróci do aktywności publicznej. W swoim oświadczeniu ostrzegł również, że bez powrotu do wartości z 2023 roku koalicja może utracić władzę na rzecz Grzegorza Brauna.
Jako swoje osiągnięcia w resorcie wiceminister wymienił m.in. negocjacje dotyczące zmian w Krajowym Planie Odbudowy, zakończenie dopłat do deweloperów, ujawnienie cen mieszkań oraz zmiany w progach podatkowych i przepisach o najmie krótkoterminowym.
