Interwencja policji i zablokowany dostęp
W piątek wieczorem przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie pojawiły się liczne oddziały policji w pełnym rynsztunku. Funkcjonariusze uzasadniali swoje działania otrzymaniem zgłoszenia o zagrożeniu bezpieczeństwa sędziów oraz pracowników instytucji w związku z trwającymi protestami. Z relacji obecnych na miejscu osób wynika, że funkcjonariusze zablokowali wejście do siedziby TK prezesowi Bogdanowi Święczkowskiemu oraz wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu.
Sytuacja wewnątrz instytucji stała się niejasna po tym, jak na stronie internetowej Trybunału opublikowano zarządzenie sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, wybranej przez Sejm, o miesięcznym zawieszeniu Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. W odpowiedzi na te działania, na profilu TK w serwisie X opublikowano komunikat, w którym uznano przejęcie strony internetowej za bezprawne i podtrzymano, że prezesem instytucji pozostaje Bogdan Święczkowski.
Przełamanie zabezpieczeń i protesty
Bogdan Święczkowski pojawił się pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego po godzinie 20 w piątek 30 października. W obecności posłów Prawa i Sprawiedliwości nakazał on przecięcie policyjnych łańcuchów blokujących bramę na dziedziniec, po czym wszedł na teren posesji. Dalszą drogę do samego budynku zablokowali mu jednak policjanci, uniemożliwiając wejście do wnętrza siedziby.
To, co się dzieje tutaj, to jest rzecz niebywała. Administratorem budynku Trybunału Konstytucyjnego jestem tylko i wyłącznie ja. Nikt nie może podejmować żadnych tutaj decyzji
Podczas trwającej konfrontacji Bogdan Święczkowski ostro skrytykował działania Anny Korwin-Piotrowskiej, określając je mianem bezprawnych. Na policyjne blokady napierali zgromadzeni na miejscu demonstranci, a po upływie kilkudziesięciu minut szef Trybunału skierował do uczestników wezwanie o odstąpienie od protestu i oczekiwanie na powrót prezydenta Karola Nawrockiego.
Powrót prezydenta do kraju
Z powodu napiętej sytuacji w Warszawie prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o przerwaniu zagranicznej podróży. Prezydent zawrócił samolot do kraju, argumentując, że w zaistniałych okolicznościach jego obecność w Polsce jest konieczna. Bogdan Święczkowski zapowiedział, że po powrocie głowy państwa odbędzie z nim spotkanie, podczas którego zdefiniowane zostaną dalsze działania, oraz że w sobotę 31 października sędziowie popierający jego stanowisko ponownie podejmą próbę wejścia do budynku.