Spektakl na niebie od Rosji przez Islandię aż po Europę

Całkowite zaćmienie Słońca rozpoczęło się w środę o godzinie 17:34 na półwyspie Tajmyr w północnej Rosji. Następnie cień Księżyca przemieszczał się przez Ocean Arktyczny, Grenlandię, Islandię oraz Ocean Atlantycki, docierając nad Europę, skrawek Portugalii i aż do archipelagu Balearów na Morzu Śródziemnym. Zjawisko było widoczne również w północno-zachodniej Afryce oraz północno-wschodnich rejonach Ameryki Północnej, a jego całkowity czas trwania wyniósł 264 minuty. Stanowi to pierwszy raz od 1999 roku, kiedy w kontynentalnej części Starego Kontynentu można było zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca.

Najdłużej faza całkowita była obserwowana na Islandii przy klifach Latrabjar, gdzie trwała 2 minuty i 13 sekund. Wydarzenie przyciągnęło na wyspę dziesiątki tysięcy turystów, a Islandzka Izba Turystyczna szacowała, że spodziewała się blisko 130 tysięcy gości, podczas gdy noclegi w Reykjaviku i na zachodzie kraju były zarezerwowane już od roku. W związku z ogromnym ruchem zamknięto drogi do punktów widokowych na klifach, a w lokalnym porcie lotniczym wynajęto wszystkie dostępne maszyny oraz helikoptery. U zachodnich wybrzeży wyspy spodziewano się także 31 statków wycieczkowych, mogących pomieścić na pokładach łącznie nawet 53 tysiące pasażerów i członków załóg.

Hiszpania w cieniu Księżyca

Na Półwyspie Iberyjskim zaćmienie stało się widoczne krótko po godzinie 19:30 czasu lokalnego, zaczynając od północnej Galicji. W ciągu kolejnych dwóch godzin cień przesuwał się z zachodu na wschód, obejmując całkowitym zaćmieniem około 40 procent obszaru kraju. W okolicach Saragossy faza całkowita trwała około półtorej minuty, a zjawisko to obserwował wysłannik RMF FM Grzegorz Jasiński. Z kolei w rejonie Leonu i Burgos w Kastylii i Leónie czas ten wydłużył się do blisko 1 minuty i 45 sekund.

Zjawisko oglądały miliony Hiszpanów i turystów zagranicznych, a dziennikarze agencji AFP donosili o ogromnym entuzjazmie towarzyszącym wydarzeniu. W prowincji Burgos zgromadzeni widzowie witali zjawisko oklaskami i okrzykami, korzystając z teleskopów lub chroniąc się przed upałem pod parasolami. Na miejscu przygotowano informacje w wielu językach, w tym po francusku, koreańsku, polsku, niemiecku, angielsku i hiszpańsku, aby ułatwić orientację uczestnikom z różnych krajów.

Jednym z obserwatorów był Maciej Dunst, prowadzący profil „Patrz w Górę”, który przyznał, że widok ten wywołał u niego silne emocje, pisząc w mediach społecznościowych, że drżały mu ręce.

W Barcelonie, na wzgórzu Montjuïc, kilkaset osób obserwowało zaćmienie, które choć nie było całkowite, przy fazie przekraczającej 99 procent tarczy zasłoniętej o godzinie 20:29 spowodowało niemal całkowitą ciemność. Transmisję z przebiegu zjawiska na żywo udostępniły amerykańska agencja NASA oraz Europejska Agencja Kosmiczna.

Bezpieczeństwo i logistyka w Hiszpanii

Hiszpański rząd wyznaczył miejscowość Yeba w prowincji Guadalajara, oddaloną o około 80 kilometrów od Madrytu, na oficjalne obserwatorium zjawiska. Minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska nadzorujący działania służb przekazał, że sytuacja przebiegała bez większych incydentów. W związku z ekstremalnym zagrożeniem pożarowym oraz wzmożonym ruchem, do zabezpieczenia wydarzenia zmobilizowano łącznie blisko 25 tysięcy funkcjonariuszy, w tym 2,5 tys. policjantów drogówki.

Władze regionalne przygotowały ponad 400 punktów obserwacyjnych. Z uwagi na ryzyko pożarów w wielu wspólnotach autonomicznych wprowadzono czasowy zakaz wstępu do parków narodowych. Masowy napływ obserwatorów spowodował poważne utrudnienia drogowe, a w wielu miejscach tworzyły się kilometrowe korki już przed rozpoczęciem zaćmienia, z którymi mierzyć się musieli także kierowcy wracający wieczorem.

Obserwacje zaćmienia w Polsce

W Polsce można było zaobserwować głębokie zaćmienie częściowe, które w zależności od miejsca rozpoczęło się między 19:10 a 19:20. Najkorzystniejsze warunki wystąpiły w zachodniej i północnej części kraju, a maksymalna faza wyniosła 88 procent w Kotlinie Kłodzkiej. Z kolei w Bieszczadach zjawisko było najmniej efektowne, z zasłonięciem 42 procent tarczy słonecznej, a Słońce na terenie kraju zachodziło w godzinach od około 20:00 w Rzeszowie do około 20:30 w Szczecinie.

W Poznaniu maksymalną fazę prawie 84 procent odnotowano o godzinie 20:10, co potwierdzili naukowcy z Instytutu Obserwatorium Astronomicznego Wydziału Fizyki i Astronomii UAM. W Warszawie obserwatorzy zgromadzili się m.in. na dachu Centrum Nauki Kopernik, gdzie obecny był premier Donald Tusk, a na Kopcu Kraka zgromadziło się więcej ludzi niż w Sylwestra.

Z kolei na plaży w Krynicy Morskiej na Mierzei Wiślanej setki mieszkańców i turystów śledziły przebieg zaćmienia, odpoczywając na kocach i leżakach przy dobrej widoczności.

W rejonie Zakopanego maksimum zaćmienia przypadło na godzinę 20:00, tuż przed zachodem Słońca. Na Kasprowym Wierchu tłumy obserwatorów korzystały z różnorodnego sprzętu, od profesjonalnych przyrządów optycznych po gogle narciarskie oraz specjalne okulary do obserwacji zaćmień.