Zawieszenie utytułowanej kenijskiej maratonki
Kenijka Peres Jepchirchir, mistrzyni olimpijska z Tokio z 2021 roku oraz mistrzyni świata z 2025 roku, została tymczasowo zawieszona przez Athletics Integrity Unit. Organizacja zwalczająca doping w lekkiej atletyce przekazała, że pozytywny wynik dała próbka pobrana poza zawodami w Kenii, jeszcze przed sierpniowym maratonem w Sydney.
W rozegranym w sierpniu biegu w Sydney 33-letnia zawodniczka zdominowała rywalizację kobiet i minęła metę z czasem 2 godzin, 18 minut i 31 sekund, przewyższając drugą na mecie rodaczkę Irine Cheptai o ponad trzy minuty. Pobranie próbki przed tym startem wykazało obecność erytropoetyny, czyli hormonu zwiększającego liczbę czerwonych krwinek i poprawiającego wydolność tlenową.
Bogata kariera i reakcje środowiska sportowego
Przed zawieszeniem Jepchirchir zgromadziła w swoim dorobku szereg prestiżowych tytułów, w tym triumfy w maratonach w Nowym Jorku w 2021 roku, Bostonie w 2022 roku, Londynie w 2024 roku oraz Sydney w 2026 roku. Była również rekordzistką świata w półmaratonie oraz medalistką największych imprez globalnych.
Agent zawodniczki, Gianni Demadonna, oświadczył w przesłanej wiadomości e-mailowej, że czuje się okropnie z powodu zaistniałej sytuacji i uważa, że stosujący doping sportowiec powinien zostać zdyskwalifikowany.
Organizatorzy Maratonu w Sydney przekazali, że są bardzo rozczarowani wiadomością o zawieszeniu, dodając, że biegaczce przysługuje rzetelne postępowanie, a ich zaangażowanie w czysty sport oraz współpracę z AIU przy testach poza zawodami pozostaje niezachwiane.
Problem dopingu w kenijskim sporcie
Szef Światowej Agencji Antydopingowej Witold Bańka ostrzegł 6 października, że Kenia, która otrzymała organizację Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce w 2029 roku jako pierwsza w Afryce, musi dawać przykład w walce z niedozwolonym wsparciem.
Francuski dziennik „L'Equipe” zauważył, że kraj ten od lat zmaga się z falą naruszeń, w wyniku której od 2017 roku zawieszono lub wykluczono ponad 140 kenijskich sportowców.
Wśród wcześniej ukaranych zawodników z tego kraju znalazła się między innymi rekordzistka świata w maratonie Ruth Chepngetich, którą w ubiegłym roku zawieszono na trzy lata po przyznaniu się do stosowania zakazanego diuretyku, choć jej rekordowy rezultat pozostał w oficjalnych rejestrach.
