Pierwsze decyzje prezydenta elekta

Nowo wybrany prezydent Krakowa Łukasz Gibała w rozmowie z Radiem Kraków zapowiedział, że nie zamierza objąć patronatem Marszu Równości. Swoją decyzję uzasadnił oceną, że środowisko organizujące to wydarzenie w ciągu ostatnich trzech lat stało się stronnicze politycznie. Podkreślił, że unika obejmowania patronatem imprez o charakterze partyjnym, wskazując, iż organizatorzy startowali w wyborach z list konkretnych ugrupowań. Jednocześnie prezydent elekt zaznaczył, że jako legalista nie będzie blokował transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych.

Łukasz Gibała poinformował również, że 22 października, dzień po oficjalnym złożeniu ślubowania, zamierza przedstawić swoich czterech zastępców. Zapowiedział, że kandydati na te stanowiska nie będą posiadali legitymacji partyjnych. Swoje urzędowanie chce opierać na współpracy z przedstawicielami różnych stron sceny politycznej, deklarując chęć spotkań z kontrkandydatami z obu tur wyborów, aby omówić możliwości realizacji ich postulatów programowych.

Wyzwania finansowe i podsumowanie wyborów

Tuż po ogłoszeniu wyników wyborów, których frekwencja wyniosła 44,27 proc., Łukasz Gibała spotkał się z mieszkańcami Krakowa na Rondzie Mogilskim. Podziękował za głosy, rozdając obwarzanki i zaznaczając potrzebę przywrócenia normalności w zarządzaniu miastem. Wskazał, że priorytetem jest zmierzenie się z trudną sytuacją finansową oraz rosnącym zadłużeniem Krakowa, którego nie uda się natychmiast zlikwidować, ale konieczne jest zatrzymanie dalszego wzrostu.

Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski były następstwem referendum z 24 maja, w wyniku którego odwołano poprzedniego prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. W drugiej turze Łukasz Gibała pokonał senatorkę Monikę Piątkowską, która uzyskała 37,88 proc. głosów. Nowy prezydent zamierza również przywrócić w komunikacji miejskiej bilet 20-minutowy.