Wyniki wyborów w Krakowie
Państwowa Komisja Wyborcza oficjalnie potwierdziła, że zwycięzcą drugiej tury przedterminowych wyborów w Krakowie został Łukasz Gibała. Przedsiębiorca i prezes stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców otrzymał 161 184 głosy, co stanowi 62,12 proc. poparcia. Jego rywalka Monika Piątkowska, startująca z komitetu KWW Moniki Piątkowskiej - Ponad podziałami z poparciem KO oraz PSL, zdobyła 98 306 głosów, czyli 37,88 proc. Frekwencja w głosowaniu wyniosła 44,27 proc.
Komentarz Lecha Wałęsy
Wyniki wyborów w stolicy Małopolski wywołały reakcję byłego prezydenta Lecha Wałęsy. W swoim wpisie w mediach społecznościowych, mimo licznych literówek, laureat Pokojowej Nagrody Nobla ocenił, że krakowscy działacze koalicji działają na szkodę obecnego rządu. Pochwalił przy tym premiera Donalda Tuska, nazywając go wspaniałym.
Po wyborach w Krakowie. Pragnę zauważyć Kochani z Krakowa skutecznie utrudniacie rządzenie wspaniałemu Premiwrowi Tuskowi. Niezależnie od małych racji
Przyczyny porażki według kandydatki i polityków KO
Monika Piątkowska, która od 2025 roku pełni funkcję senatora, w powyborczej rozmowie w radiu Tok FM przyznała, że kampania była wyjątkowo trudna. Kandydatka stwierdziła, że doświadczyła działań, które uznała za próbę rozbicia jej kampanii poprzez ataki na sferę prywatną, w tym wizytę dziennikarzy telewizji wPolsce24 w miejscu zamieszkania jej nastoletniego syna.
Każdego dnia będziemy czuwać nad interesem naszego miasta. Życzę ci powodzenia, życzę ci sukcesu, bo dobrze życzę naszemu miastu, bo kocham nasze miasto, ale równocześnie mówię ci bardzo twardo: będę patrzyła na ręce
Z kolei poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa ocenił w programie Wirtualnej Polski, że losy tych wyborów przesądziło referendum z 24 maja, w którym odwołano poprzedniego prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Zdaniem posła Sowy, mobilizacja elektoratu, który doprowadził do odwołania Miszalskiego, utrzymała się do wyborów październikowych i przełożyła się na poparcie dla Łukasza Gibały. Sowa uznał również, że warunki rywalizacji dla Moniki Piątkowskiej nie były równe, wskazując na wcześniejsze finansowanie działań wymierzonych w Miszalskiego przez jej konkurenta.