W piątek, 28 sierpnia, przed godziną szóstą rano, dokładnie o godzinie 5:46, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze mieszkania na czwartym piętrze bloku na Osiedlu Kaszubskim w Wejherowie. Na miejsce zdarzenia w województwie pomorskim natychmiast skierowano znaczne siły, w tym cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Z okien lokalu, w którym wybuchł ogień, wydobywały się potężne płomienie, a sytuacja była niezwykle dynamiczna.
Podczas prowadzonych działań gaśniczych strażacy podjęli decyzję o bezpiecznej ewakuacji dziewięciu osób przebywających w pierwszej klatce schodowej budynku. W krytycznym momencie jeden z mieszkańców został uwięziony przez ogień i zmuszony do podjęcia drastycznej decyzji o ucieczce. Mężczyzna wyskoczył przez okno płonącego mieszkania, a niektóre relacje wskazują, że skakał z balkonu. Wylądował bezpośrednio na rozstawionym wcześniej przez strażaków skokochronie, czyli specjalnej poduszce amortyzującej upadek z dużej wysokości.
Nagranie wideo dokumentujące całe zdarzenie obiegło media społecznościowe, gdzie udostępniły je m.in. serwisy Remiza.pl oraz nadmorski24.pl. Na opublikowanym materiale widać, jak poszkodowany waha się przed skokiem, po czym ostatecznie decyduje się na desperacki krok w stronę przygotowanej konstrukcji. Młodszy aspirant Grzegorz Hinz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie, przekazał w rozmowie z mediami, że poszkodowany po wylądowaniu na skokochronie trafił pod opiekę ratowników. Z przekazanych informacji wynika, że mężczyzna nie odniósł obrażeń zagrażających jego życiu.
Akcja gaśnicza zakończyła się sukcesem strażaków, a nikt inny z mieszkańców nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia. Obecnie dokładne przyczyny wybuchu ognia nie są jeszcze znane. Sprawę bada lokalna policja, a według informacji podawanych przez Onet, okoliczności zaprószenia ognia będą szczegółowo wyjaśniane przez powołanych do tego biegłych.
