Przejęcie kontroli przez Demokratów
Po wtorkowych wyborach środka kadencji w USA prognozy wskazują na miażdżące zwycięstwo Partii Demokratycznej, która przejmuje kontrolę nad Izbą Reprezentantów oraz Senatem. Zdobycze Demokratów objęły stany uznawane dotychczas za republikańskie bastiony, w tym Teksas, Karolinę Południową, Kansas, Ohio, Iowa oraz Karolinę Północną. Według danych przekazanych przez The Independent, prognozy dawały Demokratom przewagę 54 do 42 miejsc w Senacie oraz 224 do 134 w Izbie Reprezentantów.
Wyniki te są interpretowane przez ekspertów, takich jak profesor politologii Costas Panagopoulos, jako pełnoprawne potępienie polityki Donalda Trumpa i Republikanów. Wybory były oceniane przez wyborców m.in. przez pryzmat kosztów utrzymania i wojny w Iranie, co przyczyniło się do niezadowolenia społecznego. Z kolei Hakeem Jeffries, lider mniejszości w Izbie Reprezentantów, wskazał na konieczność zajęcia się opieką zdrowotną, cłami oraz powstrzymaniem działań w Iranie.
Reakcja Donalda Trumpa
Prezydent Donald Trump pogratulował Demokratom zwycięstwa, oceniając ich kampanię jako skuteczną, choć w rozmowach z prasą przyznał, że jest zaskoczony skalą porażki Republikanów. Mimo sukcesu opozycji, odmówił wzięcia osobistej odpowiedzialności za wynik wyborów, twierdząc, że nie było go na kartach do głosowania. W wywiadzie dla The New York Times prezydent zadeklarował, że zaakceptuje wyniki wyborów, potwierdzając swoją gotowość do zaakceptowania wyników wyborów i współpracy z Demokratami.
To jest moc weta. To jedna z silniejszych mocy, jaką ma prezydent
Trump dodatkowo zaznaczył na platformie Truth Social, że zamierza korzystać z prawa weta wobec propozycji ustaw, z którymi się nie zgodzi. Jako przyczynę strat partyjnych wskazał m.in. kwestie związane z wojną w Iranie, jednocześnie broniąc swojej polityki w tym zakresie. W rozmowie z Fox News obarczył również stację współodpowiedzialnością za wynik wyborczy, oskarżając ją o nadmierne skupianie uwagi na Demokratach.
Zmiany w składzie Kongresu i dalsze działania
Wybory przyniosły szereg zmian personalnych, w tym porażki wieloletnich republikańskich polityków. W Maine według prognoz mandat straciła Susan Collins, a w Michigan Abdul El-Sayed miał pokonać Mike’a Rogersa. Deb Haaland natomiast stała się pierwszą rdzenną Amerykanką wybraną na urząd gubernatora w Nowym Meksyku. W obliczu niepoliczonych głosów w niektórych stanach, takich jak Alaska, ostateczna wielkość przewagi Demokratów może zostać potwierdzona dopiero za kilka dni.
Minister bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin ogłosił plan przeprowadzenia szczegółowej analizy protokołów wyborczych, aby wykluczyć przypadki nielegalnego głosowania. Demokraci natomiast zapowiedzieli już plany przeprowadzenia śledztw dotyczących działań administracji Trumpa, w tym możliwych prac nad procedurą impeachmentu sekretarza obrony Pete’a Hegsetha.