Przebieg zjawiska nad Polską i w Europie
W środę 12 sierpnia 2026 r. mieszkańcy Polski mieli okazję obserwować częściowe zaćmienie Słońca, które w zachodniej części kraju osiągnęło znacznie większą głębokość niż we wschodniej. Zjawisko rozpoczęło się pomiędzy godziną 19:10 a 19:20 w zależności od regionu, a w poszczególnych miastach przebiegało z różnym nasileniem. Pas zaćmienia całkowitego rozpoczął się na półwyspie Tajmyr, przebiegł przez Ocean Arktyczny, Grenlandię i Islandię, a następnie przez Atlantyk, Hiszpanię, skrawek Portugalii oraz Morze Śródziemne, kończąc się na turystycznych wyspach, takich jak Ibiza czy Majorka.
Najdłużej faza całkowita była widoczna na Islandii, przy klifach Latrabjar, gdzie trwało to 2 minuty i 13 sekund. W zachodnich miastach Polski, takich jak Wrocław czy Szczecin, Księżyc przesłonił znaczną część tarczy słonecznej, natomiast na wschodzie efekt był mniej wyraźny.
Kulminacyjny moment zaćmienia w Polsce przypadł na godziny wieczorne, co stanowiło istotne wyzwanie dla obserwatorów. Słońce znajdowało się wówczas bardzo nisko nad zachodnim horyzontem, co sprawiło, że obserwacja była możliwa tylko z miejsc z otwartą przestrzenią, wolnych od zabudowy czy drzew.
Maksymalna faza w kraju wyniosła 88 proc. w Kotlinie Kłodzkiej, podczas gdy w Rzeszowie faza częściowego zaćmienia sięgnęła około 58 procent, a najmniej efektownie było w Bieszczadach, gdzie obserwatorzy zobaczyli 42 proc. zasłoniętej tarczy przed zachodem Słońca. Hiszpania i Islandia przygotowały ponad 400 oficjalnych punktów obserwacyjnych dla turystów.
Momenty zaćmienia dla wybranych miast, podane według Almanachu astronomicznego na rok 2026 Polskiego Towarzystwa Astronomicznego, obejmowały następujące dane początkowe, dla fazy maksymalnej i zachodu Słońca. W Białymstoku początek nastąpił o 19.13 z maksimum (0,792) po zachodzie i zachodem o 20.01. W Gdańsku początek zanotowano o 19.11, maksimum o 20.05, a zachód o 20.23, z fazą 0,855. W Krakowie początek wypadt o 19.18, maksimum (0,711) po zachodzie, a zachód o 20.04.
W Łodzi początek odnotowano o 19.16, maksimum (0,866) po zachodzie, a zachód o 20.12. W Poznaniu początek nastąpił o 19.15, maksimum o 20.10 i faza 0,867, a zachód o 20.24. W Szczecinie początek zanotowano o 19.14, maksimum o 20.08 i faza 0,867, a zachód o 20.26. W Warszawie początek wypadt o 19.15, maksimum (0,861) po zachodzie i zachód o 20.07. We Wrocławiu początek nastąpił o 19.17, maksimum o 20.12 i faza 0,874, a zachód o 20.19. Na wschód od linii Olsztyn-Łódź-Opole faza maksymalna nastąpiła już po zachodzie Słońca.
Bezpieczeństwo i technika obserwacji
Specjaliści jednoznacznie przestrzegali przed bezpośrednim patrzeniem na Słońce bez odpowiedniego zabezpieczenia. Bezpieczną obserwację zapewniały certyfikowane filtry słoneczne zgodne z normą ISO 12312-2, gdyż zwykłe okulary przeciwsłoneczne nie zapewniały wystarczającej ochrony wzroku. Dr inż. Paweł Janowski z AGH w Krakowie ostrzegał przed patrzeniem na Słońce bez filtrów z normą ISO 12312-2. W przypadku korzystania z lornetek lub aparatów fotograficznych, filtry musiały być zamontowane bezpośrednio przed obiektywem.
Patrzenie na Słońce bez zabezpieczenia może prowadzić do trwałego uszkodzenia siatkówki, działając tak, jak skupianie światła lupą na własnym oku, przy czym skutki mogą być nieodwracalne – podkreślił dr inż. Paweł Janowski z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Alternatywą dla osób nieposiadających specjalistycznego sprzętu była metoda projekcyjna, polegająca na rzutowaniu obrazu Słońca na białą powierzchnię lub kartkę papieru. Inną formą obserwacji była analiza cieni rzucanych przez liście drzew, w których przy zaćmieniu pojawiały się sierpowate kształty tarczy słonecznej. Wykorzystanie do tego celu teleskopów bez filtrów groziło trwałym uszkodzeniem wzroku, a metody takie jak płyty CD, przydymione szkło czy klisze fotograficzne nie dawały realnej ochrony.
Kontekst europejski, astronomiczny i kolejne zjawiska
Dr Elżbieta Kuligowska z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego przypomniała, że zaćmienie występuje przy ustawieniu Księżyca między Ziemią a Słońcem w trakcie nowiu, choć nie dzieje się to co miesiąc z powodu nachylenia orbity Księżyca o około 5 stopni względem orbity Ziemi.
Podczas gdy Polska znajdowała się w strefie zaćmienia częściowego, mieszkańcy Islandii oraz północnej Hiszpanii mogli podziwiać pełną fazę zjawiska. Było to pierwsze całkowite zaćmienie Słońca widoczne w kontynentalnej Europie od 1999 r. Z kolei na kolejne całkowite zaćmienie Słońca widoczne z terytorium Polski przyjdzie czekać do 7 października 2135 r., natomiast głębokie zaćmienie częściowe będzie można oglądać już 2 sierpnia 2027 r.
Wydarzeniu towarzyszyła wzmożona aktywność astronomiczna, gdyż noc z 12 na 13 sierpnia zbiegła się z maksimum roju meteorów, czyli Perseidów. Po ustąpieniu zaćmienia miłośnicy astronomii mieli okazję do obserwacji spadających gwiazd, co było możliwe w miejscach oddalonych od miejskich źródeł światła, a zainteresowani mogli skorzystać z transmisji internetowych.
