Przebieg głosowania i zasady referendum

Niedzielne głosowanie, rozpoczęte punktualnie o godzinie 7:00, odbywa się w 135 obwodach wyborczych na terenie całego miasta. Zdecydowana większość, bo 126 z nich to obwody stałe, natomiast pozostałych dziewięć to obwody odrębne, zlokalizowane między innymi w szpitalach, domach pomocy społecznej, hospicjum oraz areszcie śledczym, które zostały otwarte o godzinie 10:00.

W sumie uprawnionych do głosowania jest 158 tys. 230 osób

Tomasz Doruchowski

Wyborcy otrzymują dwie osobne karty do głosowania o różnych formatach. Mniejsza karta w formacie A5 zawiera pytanie o odwołanie prezydenta Krzysztofa Adama Matyjaszczyka, natomiast większa karta A4 dotyczy odwołania Rady Miasta Częstochowy. Głosowanie kończy się o godzinie 21:00 i do tego czasu obowiązuje cisza referendalna.

Wymogi frekwencyjne i progi ważności

Przepisy określają precyzyjne minima frekwencyjne, od których zależy ważność głosowania. W przypadku referendum dotyczącego prezydenta, wymagany próg wynosi 46 625 osób, co stanowi 3/5 liczby wyborców uczestniczących w drugiej turze poprzednich wyborów prezydenckich. Odwołanie rady miasta wymaga natomiast udziału co najmniej 48 754 głosujących.

Tło polityczne i przyczyny referendum

Referendum jest efektem głębokiego kryzysu w lokalnym samorządzie, wynikającego z prokuratorskich zarzutów korupcyjnych postawionych Krzysztofowi Matyjaszczykowi. Prezydent, sprawujący urząd od 2010 roku, objęty jest szeregiem środków zapobiegawczych, w tym zakazem wstępu do budynku urzędu miasta oraz zakazem pełnienia funkcji publicznych i kontaktowania się z pracownikami magistratu.

Mimo zarzutów prezydent nie przyznaje się do winy, wskazując na treść uzasadnienia sądu odmawiającego tymczasowego aresztowania, które w czerwcu opublikował w mediach społecznościowych.

Inicjatorzy referendum, poza kwestiami korupcyjnymi, wskazują również na brak realizacji kluczowych inwestycji, takich jak budowa stadionu dla Rakowa Częstochowa oraz brak przyciągania nowych inwestorów do miasta.

Obecna próba odwołania prezydenta jest drugą taką inicjatywą, przy czym poprzednia, podejmowana w 2025 roku, zakończyła się niepowodzeniem na etapie zbierania podpisów. Warto przypomnieć, że sam Krzysztof Matyjaszczyk objął swój urząd w 2010 roku właśnie w wyniku przedterminowych wyborów, przeprowadzonych po odwołaniu w referendum ówczesnego prawicowego prezydenta Tadeusza Wrony.