Rezygnacja z kontrowersyjnej nominacji

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich poinformowało w niedzielę wieczorem 11 października, że dr Michał Peno nie obejmie stanowiska Zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że niezawisłość i niezależność pozostają niewzruszonym fundamentem działania urzędu kierowanego przez Sylwię Gregorczyk-Abram. Decyzja ta zapadła w wyniku publikacji serwisów Zero.pl oraz OKO.press, które nagłośniły kulisy zmian personalnych w instytucji.

Kilka dni wcześniej stanowisko zastępcy RPO opuścił dr hab. Adam Krzywoń, ceniony konstytucjonalista powołany jeszcze przez Marcina Wiączka. Urząd podał jedynie, że 9 października był jego ostatnim dniem w pracy, nie wyjaśniając przyczyn rozstania. Jak ustaliły media, naukowca odwołano nagle, aby zwolnić posadę dla osoby powiązanej z Nową Lewicą.

Polityczne tło i rekomendacja Lewicy

Planowana nominacja Michała Peno wywołała debatę o partyjnym charakterze obsady stanowiska. Wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska potwierdziła, że Lewica miała prawo do zgłoszenia kandydata na stanowisko zastępcy RPO w ramach ustaleń koalicyjnych. Posłanka wskazała, że ze względu na trudne warunki pracy w biurze RPO i niskie stawki wynagrodzeń poszukiwania trwały długo, aż ostatecznie zgodził się na to dr Peno.

Sylwia Gregorczyk-Abram miała przyjść do pracy ze łzami w oczach i poinformować prof. Krzywonia o odwołaniu z funkcji zastępcy, tłumacząc, że nie ma innego wyjścia, ponieważ Lewica musi mieć swojego rzecznika.

Sama Sylwia Gregorczyk-Abram zaprzeczyła w odpowiedzi dla mediów, aby nominacja miała charakter polityczny. Przekazała, że wszelkie decyzje kadrowe są podejmowane wyłącznie w oparciu o najwyższe kryteria merytoryczne, eksperckie doświadczenie i kompetencje potrzebne do realizacji zadań konstytucyjnych.

Kim jest niedoszły zastępca RPO

Dr Michał Peno to prawnik, wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego i specjalista w zakresie filozofii prawa, kierujący dotychczas wydziałem cywilnym i gospodarczym w strukturach resortu sprawiedliwości. Wcześniej był związany z Unią Pracy, gdzie jeszcze we wrześniu 2025 roku kierował strukturami w Szczecinie, a w ewidencji sądowej nadal widnieje jako członek zarządu partii. W 2024 roku bez powodzenia kandydował do rady miasta z list Trzeciej Drogi.

Peno przesłał redakcji kopię pisma rezygnacyjnego datowanego na wrzesień 2025 roku wraz z potwierdzeniem doręczenia do ugrupowania, zapewniając o braku obecnych powiązań partyjnych.

Wokół jego osoby pojawiły się także wątpliwości naukowe. W styczniu 2020 roku Rada Naukowa Instytutu Nauk Prawnych Uniwersytetu Szczecińskiego odmówiła mu nadania stopnia doktora habilitowanego ze względu na poważne zastrzeżenia merytoryczne i metodologiczne w recenzjach monografii. W kwietniu 2026 roku Peno wszczął drugie postępowanie habilitacyjne, które wciąż jest w toku.