Audyt i zawiadomienie do prokuratury
Śledczy w Sosnowcu zajmują się obecnie sprawą nieprawidłowości finansowych w organizacji założonej przez tragicznie zmarłego parlamentarzystę. O skierowaniu sprawy do prokuratury poinformował Maciej Adamiec, przewodniczący Komitetu Rozwoju Fundacji #TeamLitewka. Krok ten podjęto na podstawie szczegółowej kontroli finansowej, przeprowadzonej po zmianach we władzach podmiotu.
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku w Dąbrowie Górniczej w wypadku drogowym, gdy kierowca samochodu osobowego zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w jadącego rowerem parlamentarzystę. Po tej tragedii w strukturach organizacji doszło do przetasowań personalnych. Obecni zarządcy podkreślają, że zgłoszenie nie stanowi próby eskalacji sporów, lecz wynika z konieczności wyjaśnienia okoliczności, których nie wolno było zignorować. Zaznaczono również, że sam fakt złożenia pisma nie jest równoznaczny z przesądzaniem o czyjejkolwiek winie.
Wątpliwości wokół współpracy i wydatków
Jednym z głównych punktów audytu była współpraca fundacji z podmiotem Paweł Cyz Consulting. Według ustaleń obecnych władz, w ciągu 20 miesięcy na konto firmy przelano co najmniej 370 tys. zł. Zastrzeżenia budzi zakres świadczonych usług, sposób ich realizacji oraz sama dokumentacja potwierdzająca zasadność wypłat. Warto dodać, że Paweł Cyz jest obecnie prezesem konkurencyjnej Fundacji im. Łukasza Litewki, którą założyła rodzina zmarłego posła, pozostająca w sporze z obecnym zarządem #TeamLitewka.
Kolejnym obszarem budzącym wątpliwości są wydatki związane z drugą edycją akcji charytatywnej Zwierzogranie, która miała odbyć się 14 czerwca 2026 roku. Po śmierci posła wydarzenie odwołano, jednak audyt wykazał, że gadżety o wartości ponad 414 tys. zł zamawiano także wtedy, gdy było już wiadome, że impreza się nie odbędzie. Wśród zakupów znalazło się tysiąc czekolad z logo fundacji, wycenionych na 50 zł za sztukę, co łącznie kosztowało 50 tys. zł.
Zarządzanie dokumentacją i konflikt z rodziną
Audyt objął również kwestie bezpieczeństwa dokumentacji elektronicznej. Wykryto ślady usuwania części służbowej korespondencji oraz przesyłania dokumentów na prywatne skrzynki mailowe. Fundacja nie wskazała osób odpowiedzialnych za te działania, zaznaczając, że ze względu na dobro postępowania nie będzie ujawniać szczegółów zawiadomienia.
Wątpliwości wzbudził fakt, że odpłatną współpracę z firmą Paweł Cyz Consulting wcześniej przedstawiano publicznie jako bezinteresowne zaangażowanie w działalność charytatywną.
Sytuację komplikuje trwający konflikt między rodziną zmarłego posła a obecnymi władzami fundacji. Ojciec parlamentarzysty, Zdzisław Litewka, domaga się zaprzestania wykorzystywania wizerunku i nazwiska syna przez organizację, co doprowadziło do powołania osobnej Fundacji im. Łukasza Litewki.