Plany amerykańskiej armii i możliwe cele uderzenia
Amerykańskie siły zbrojne opracowały szczegółowe plany ewentualnych uderzeń na Iran, które przewidują użycie bomby GBU-43/B, czyli Massive Ordnance Air Blast Bomb (MOAB), nazywanej potocznie „matką wszystkich bomb”. Dokumenty te zostały przygotowane na wypadek, gdyby prezydent Donald Trump zdecydował się na wznowienie działań zbrojnych przeciwko temu krajowi. Konflikt między stronami trwa już od ponad pół roku.
Wśród potencjalnych celów wymieniany jest silnie ufortyfikowany, podziemny kompleks nuklearny Pickaxe Mountain, znany również jako Góra Kilofów. Według wywiadu USA i Izraela to właśnie tam Iran przechowuje kluczowe elementy swojego programu jądrowego. Poza obiektami nuklearnymi amerykańskie plany uwzględniają także uderzenia w irańską infrastrukturę energetyczną.
Prezydent Donald Trump wydał wytyczne dotyczące opracowania dodatkowych wariantów działań wojskowych wobec irańskich celów, w tym obiektów energetycznych oraz nuklearnych, takich jak kompleks w górach Fordo. Amerykańskie wojsko opracowało plany uderzeń na irańską infrastrukturę i obiekty nuklearne z użyciem bomby MOAB. Według ustaleń medialnych plany te zakładają operację, która mogłaby zostać przeprowadzona przed zakończeniem obecności amerykańskich wojsk w strefie CENTCOM, umożliwiając ogłoszenie zwycięstwa przed ich wycofaniem.
Choć oficjalnie ogłoszono wstrzymanie operacji ofensywnych do czasu listopadowych wyborów do Kongresu, w kręgach doradców prezydenta pojawiają się sygnały o możliwej zmianie tych założeń. Według doniesień z końcówki września, Donald Trump miał sygnalizować współpracownikom możliwość zintensyfikowania działań zbrojnych tuż po zakończeniu głosowania w listopadzie.
Kwestia skuteczności oraz wątpliwości wokół bomby MOAB
Bomba GBU-43/B (MOAB) to największa konwencjonalna bomba w arsenale USA, ważąca ok. 9,8-10 ton i wybucha nad powierzchnią ziemi, generując potężną falę uderzeniową, która niszczy rozległe obszary i może stanowić zagrożenie dla ludności cywilnej. Eksperci i urzędnicy zwracają jednak uwagę na ograniczenia bomby MOAB w niszczeniu głęboko podziemnych struktur, podkreślając jej rolę jako broni psychologicznej. Istnieje zatem ryzyko, że MOAB nie zdoła przebić grubych warstw granitu chroniących irańskie instalacje.
Część amerykańskich urzędników wyraża wątpliwości, czy kolejne bombardowania rzeczywiście przybliżyłyby zakończenie trwającego konfliktu.
Bomba MOAB została po raz pierwszy użyta bojowo w 2017 roku w Afganistanie przeciwko Państwu Islamskiemu, co według tamtejszych władz przyniosło śmierć 36 bojownikom IS.
Kontekst polityczny, presja psychologiczna i perspektywa wyborcza
Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nie będą atakować Iranu przed listopadowymi wyborami do Kongresu, choć do ataków mogłoby dojść przed lub po tym terminie. Choć Donald Trump wcześniej zapewniał, że nie rozpocznie nowej operacji militarnej przed tym terminem, jego doradcy analizują rozmaite warianty zakończenia kryzysu. Biały Dom odmówił komentarza do szczegółów wojskowych planów, zaznaczając jedynie, że prezydent nie wyklucza żadnych opcji, aby uniemożliwić Iranowi zdobycie broni jądrowej.
Część przedstawicieli amerykańskiej administracji rozważa wykorzystanie MOAB nie tylko jako stricte militarnego środka, lecz także jako narzędzia wywierania presji psychologicznej na Teheran. Doradcy prezydenta poszukują rozwiązań, które pozwoliłyby ogłosić symboliczne zwycięstwo bez zamykania drogi do negocjacji dyplomatycznych.
Administracja Donalda Trumpa odrzuca wariant wysyłania do Iranu wojsk lądowych, mimo że niektórzy analitycy oraz urzędnicy przekonują, iż tylko taka operacja mogłaby zapewnić zdecydowane pokonanie tego kraju, natomiast jednym z postulatów dyplomatycznych pozostaje udrożnienie cieśniny Ormuz.
