Kulisy powyborczego napięcia w Belgradzie
Przedterminowe wybory parlamentarne w Serbii odbyły się 25 października 2026 roku i zakończyły się wygraną opozycyjnego ugrupowania Lista Studencka. Zwycięska formacja zgromadziła 52,54 proc. głosów, podczas gdy Zjednoczona Serbia, czyli partia byłego prezydenta Aleksandara Vucicia, zdobyła 39,29 proc. poparcia. Do nowo wybranego parlamentu dostały się jeszcze jedynie reprezentacje mniejszości narodowych.
Eksperci i politycy wskazują, że w trakcie niedzielnego głosowania istniało realne zagrożenie przeprowadzenia zamachu stanu przez obóz rządzący. Jak podaje brytyjski „Times”, Aleksandar Vucić miał dysponować gotowym planem użycia przemocy, aby odrzucić niekorzystny dla siebie wynik wyborów.
Mieli plan, by w razie wyrównanego wyniku obalić rezultat wyborów przy użyciu brutalnej siły, ale dotarły do mnie informacje, że otrzymał wiele telefonów m.in. od policji, które skłoniły go do zmiany decyzji
Mobilizacja służb i groźby
Według relacji świadków, niedziela w stolicy Serbii przebiegała w atmosferze zastraszenia. Do centrum Belgradu skierowano 4000 policjantów oraz 3000 nieumundurowanych bojówkarzy, których zadaniem miała być ochrona reżimu. Grupy mężczyzn zmierzały w stronę Parku Pionierów, gdzie znajdowało się miasteczko namiotowe zwolenników rządu.
W niedzielę rano Vuczić czuł się nietykalny. Podejrzewam, że planowali zgłosić nieprawidłowości wyborcze i domagać się powtórnego głosowania, co wywołałoby protesty. Następnie podsyciliby przemoc i wykorzystali ją jako kolejny pretekst do unieważnienia wyborów
Sytuacja była na tyle napięta, że dochodziło do bezpośrednich incydentów o charakterze zastraszania mundurowych odmawiających pacyfikacji tłumu. Jeden z dawnych funkcjonariuszy otrzymał anonimowe ostrzeżenie, że jego osoba jest celem ataku.
Dyplomatyczna presja i zmiana decyzji
Politycy europejscy odbierali alarmujące doniesienia o sytuacji w bałkańskim państwie. Sekretarz generalny ugrupowania zrzeszającego europejskich demokratów, Sandro Gozi, ujawnił, że uzyskał informacje o determinacji dotychczasowego lidera do podjęcia konfrontacji. Około godziny 21:30 w niedzielę Aleksandar Vucić osobiście ogłosił wygraną Listy Studenckiej i zaakceptował wynik wyborów, wycofując oddziały z centrum miasta.
Wśród przyczyn zmiany decyzji przez Vucicia wymienia się naciski zagranicznych przywódców, w tym niepotwierdzone doniesienia o interwencji byłego premiera Węgier Viktora Orbana. Były dowódca serbskiej jednostki antyterrorystycznej Spasoje Vulević ocenił, że kluczowe były rozmowy na najwyższym szczeblu z przedstawicielami rządów europejskich.
Tło protestów społecznych
Do przedterminowego głosowania doprowadziły trwające niemal dwa lata masowe protesty społeczne. Fala niezadowolenia była pokłosiem tragedii na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie z 1 listopada 2024 roku, w której zginęło 16 osób. Obywatele oskarżali ówczesne władze o korupcję i zaniedbania, które przyczyniły się do katastrofy.