Wizyta Macieja Berka w siedzibie TK
We wtorek 20 października Maciej Berek opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia z wnętrza Trybunału Konstytucyjnego, na których pozuje w towarzystwie sędzi Magdaleny Bentkowskiej. Publikacja ta nawiązuje do wydarzeń z 14 października, kiedy to po złożeniu w Sejmie ślubowania sędziowskiego bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego i przekazaniu dokumentów do Kancelarii Prezydenta, Berek udał się do siedziby TK.
Według relacji Berka, prezes Bogdan Święczkowski zablokował mu wówczas przejście przez korytarz sędziowski, co skłoniło go do złożenia w prokuraturze zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia nietykalności osobistej przez prezesa TK.
Słynne drzwi jednak otwarte, kawa wypita, kolejne dokumenty złożone. Do zwykłej sędziowskiej pracy też niedługo będzie się można zabrać
Status prawny i zgoda prezesa
podał, że wizyta Macieja Berka w TK odbyła się na podstawie jednorazowej zgody wydanej przez prezesa Bogdana Święczkowskiego na dzień 20 października. Wejście do gabinetu Magdaleny Bentkowskiej odbyło się na ściśle określonych zasadach. Oznacza to, że w przypadku kolejnych wizyt Berek będzie musiał za każdym razem ponownie przechodzić procedurę uzyskiwania zgody na przebywanie w tej części obiektu w charakterze gościa.
Stanowisko to potwierdził sam Trybunał Konstytucyjny, publikując komunikat, w którym wskazano, że obecność Macieja Berka w części sędziowskiej była wynikiem udzielonego zezwolenia. Prezes Święczkowski konsekwentnie podtrzymuje decyzję o niedopuszczeniu Berka do orzekania w składzie sędziowskim. Sytuacja Berka wynika z faktu, iż złożył on ślubowanie w Sejmie w obecności marszałka, ale bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego, co według władz TK uniemożliwia uznanie go za pełnoprawnego sędziego orzekającego.
Tło sporu wokół Trybunału
Spór o dopuszczenie nowych sędziów do pracy w Trybunale Konstytucyjnym trwa od września. Prezes Bogdan Święczkowski wszczął we wrześniu postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów Magdaleny Bentkowskiej, Sławomira Patyry oraz Dariusza Szostka z powodu ich odmowy udziału w pracach Zgromadzenia Ogólnego. Sędzia Patyra oświadczył wcześniej, że solidaryzuje się z sędziami, którzy nie są dopuszczani do orzekania, i wstrzymał się od udziału w procedurach TK.
Wizytę Berka skomentował poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki, odnosząc się krytycznie do sugestii Berka o rozpoczęciu pracy sędziowskiej.
Chyba do pracy sędziego piłkarskiego. Chociaż tam też nie masz wymaganych kompetencji
przypomina, że wokół kandydatury Macieja Berka od początku podnoszono wątpliwości dotyczące wymaganego stażu pracy prawniczej. Portal wskazuje na rozbieżności w dokumentach dotyczących okresów wykonywania przez niego zawodu radcy prawnego, sugerując znacznie krótszy czas praktyki niż wymagane ustawowo 10 lat.
