Pierwszy fizyczny krok w stronę kolei podziemnej
Na terenie Dworca Świebodzkiego we Wrocławiu ruszyły prace geologiczne polegające na wykonywaniu odwiertów metodą rdzeniową. Specjalistyczna wiertnica pobiera cylindryczne próbki gruntu na głębokość do 30 metrów, co ma dostarczyć inżynierom twardych danych na temat struktury podłoża. Wyniki analiz laboratoryjnych, które poznamy do końca roku, pozwolą ocenić poziom wód gruntowych, nośność ziemi oraz zweryfikować możliwości techniczne wykonania tunelu.
Projekt jest wspólną inicjatywą władz Wrocławia oraz Samorządu Województwa Dolnośląskiego. Samorządowcy podkreślają, że badania mają na celu przejście od teoretycznych rozważań do konkretnych działań oraz obalenie mitów o niemożności realizacji inwestycji podziemnych w mieście ze względu na trudne warunki hydrologiczne.
Rozwój transportu szynowego
Cieszę się, że doszliśmy do takiej fazy, że mówienie o metrze, choć my wolimy mówić o kolei podziemnej, która ma właściwie funkcję metra, to już nie jest żadna fantastyka. To przy możliwościach technicznych, które mamy obecnie, to nie jest nic trudnego. Co najwyżej coś bardzo kosztownego
Koncepcja zakłada stworzenie obiektu o przekroju kołowym, gdzie średnica wahać się będzie od 11 do 17 metrów, a sama konstrukcja miałaby się znajdować około 25 metrów pod powierzchnią gruntu. W ramach projektu przewidziano także budowę podziemnego przystanku. Według raportu Centrum Unijnych Projektów Transportowych, Wrocław znajduje się w grupie miast, w których analizy dotyczące rozwoju podziemnego transportu szynowego są uzasadnione.
Celem nadrzędnym inwestycji jest odciążenie naziemnej infrastruktury kolejowej, w tym mocno eksploatowanej estakady prowadzącej do Dworca Głównego. Tunel średnicowy mógłby przejąć znaczną część ruchu regionalnego, umożliwiając pasażerom dotarcie do ścisłego centrum miasta z pominięciem ruchu kołowego. Władze zaznaczają przy tym, że projekt kolei podziemnej nie wyklucza planów przywrócenia ruchu pociągów na poziomie zerowym Dworca Świebodzkiego.
Horyzont czasowy i finansowanie
Przedstawiciele samorządu wskazują, że etap projektowy może potrwać około trzech lat. Sama budowa, w zależności od dostępności środków finansowych, szacowana jest na kolejne sześć do ośmiu lat. Oficjalne stanowisko wskazuje, że Wrocław nie ubiega się o fundusze na klasyczne metro, gdyż zgodnie z rekomendacjami instytucji rządowych taka inwestycja w mieście jest nieuzasadniona, natomiast rozwój kolei podziemnej o funkcjach metra jest możliwy do realizacji.
