Finałowa odsłona kampanii turystycznej
Polska Organizacja Turystyczna opublikowała trzeci, ostatni spot w ramach wysokobudżetowej międzynarodowej kampanii „Poland. More than you expected”, przedstawiając Kraków jako finałowy przystanek. Projekt realizowany jest na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki, a jego łączny budżet wynosi 7 milionów złotych. Kampania wystartowała 18 sierpnia i prowadzona jest równocześnie na pięciu rynkach zagranicznych: w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych.
Wcześniejsze dwie odsłony cyklu prezentowały Warszawę oraz Trójmiasto. Finałowy klip skupia się na Krakowie i – podobnie jak poprzednie materiały – przedstawia znane postacie w otoczeniu polskich zabytków, mając na celu przyciąganie zagranicznych turystów i przełamywanie stereotypów o kraju.
Co pokazano w spocie o Krakowie
W najnowszym materiale wideo wystąpili między innymi amerykański aktor Jesse Eisenberg, piłkarz Robert Lewandowski oraz piosenkarka Maryla Rodowicz. Akcja nagrania obejmuje między innymi wawelskie komnaty, jaskinię pod wzgórzem, Muzeum Książąt Czartoryskich z „Damą z gronostajem” Leonarda da Vinci, a także Rynek Główny, Kazimierz oraz tradycyjne krakowskie obwarzanki.
Polska Organizacja Turystyczna podkreśla w swoich materiałach, że historyczne centrum Krakowa znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO już od 1978 roku. W opisie akcji zaznaczono, że Kraków zamyka podróż po Polsce w ramach obecnej kampanii, lecz dla zagranicznych gości może stać się początkiem odkrywania zaskakującego kraju.
Burza w mediach społecznościowych i zarzuty pod adresem twórców
Publikacja nowego klipu wywołała natychmiastową reakcję w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy i komentatorzy nie zostawili na twórcach suchej nitki. Wiele osób uznało nagranie za antyreklamę, wytykając mu chaotyczny montaż, ciemną kolorystykę oraz brak należytej ekspozycji rzeczywistych walorów miasta.
Oni się naprawdę uparli, żeby Polacy ich znienawidzili, a obcokrajowcy wyśmiali. Doceniam konsekwencję
Krytycy zwracali uwagę, że w spocie zabrakło wielu charakterystycznych miejsc Krakowa, takich jak pomnik smoka wawelskiego, Sukiennice, Nowa Huta czy Fabryka Schindlera. Zastrzeżenia budził również sposób zaprezentowania głównych twarzy kampanii, w tym Roberta Lewandowskiego, który zdaniem niektórych recenzentów sprawiał wrażenie niezainteresowanego udziałem w nagraniach.