Stanowisko Donalda Trumpa a plany Warszawy
Donald Trump odniósł się do kwestii utworzenia stałej bazy wojsk lądowych USA w Polsce przed wylotem na wiec wyborczy na Alasce. Odpowiadając na pytanie dziennikarzy o przyszłość tej inwestycji, amerykański prezydent zaznaczył, że inicjatywa wychodzi od strony polskiej.
Oni chcą zbudować bazę. Zobaczymy. Oni za nią zapłacą
Choć w przeszłości Donald Trump wielokrotnie sugerował poparcie dla tego projektu, a 17 września informował w serwisie Truth Social o znacznych postępach w przygotowaniach, dotychczas unikał udzielenia w pełni jednoznacznej odpowiedzi w tej sprawie. Nowa wypowiedź studzi entuzjazm części komentatorów i pokazuje, że ostateczna zgoda formalna nie została jeszcze sfinalizowana.
Rozbieżności w ocenie sytuacji między Waszyngtonem a Polską
Odmienne sygnały płyną z Kancelarii Prezydenta oraz polskiego rządu, które od tygodni przekonują, że kluczowe decyzje zapadły. Marcin Przydacz poinformował 2 października 2026 r. o uzyskaniu zielonego światła dla bazy ze strony Białego Domu, zaznaczając, że kwestie wykonawcze należą do Pentagonu, MON i polskiego wojska.
Zielone światło ze strony Białego Domu już jest. Natomiast wykonawczo muszą to zrobić i Pentagon, i Ministerstwo Obrony Narodowej, i polskie wojsko
Polska od dłuższego czasu zabiega o przekształcenie dotychczasowej, głównie rotacyjnej obecności wojsk amerykańskich w trwale rozmieszczone siły na wschodniej flance NATO, przy czym plany te obejmują również zaangażowanie finansowe i logistyczne ze strony Warszawy zapoczątkowane w czerwcu 2026 roku.