Zeznania świadka w procesie Nawrockiego z Onetem
We wtorek 27 października przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się kolejna odsłona sporu cywilnego zainicjowanego przez Karola Nawrockiego przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska, wydawcy portalu Onet. Przedmiotem procesu jest opublikowany w maju 2025 roku tekst zatytułowany "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu". Według tamtej publikacji obecny prezydent, pracując przed laty jako ochroniarz w sopockim hotelu, miał brać udział w procederze sprowadzania kobiet do gości. Po ukazaniu się artykułu Nawrocki zapowiedział podjęcie kroków prawnych, określając zarzuty mianem kłamstw.
Rozprawa miała charakter jawny dla opinii publicznej. Jako świadek wystąpiła 39-letnia Natasza Geldon, która w latach 2006–2007 pracowała w sopockim Grand Hotelu w dziale ochrony przy recepcji. Kobieta wyraziła zgodę na rejestrację swoich zeznań oraz publikację wizerunku. Media zidentyfikowały ją jako istotne źródło informacji dla autorów spornego materiału.
Relacja o incydencie w Grand Hotelu
Świadek opisała swoje doświadczenia z okresu współpracy z Karolem Nawrockim, z którym widywała się niemal codziennie w sprawach służbowych. Podczas przesłuchania przywołała sytuację ze swojego dyżuru, gdy zauważyła Nawrockiego wprowadzającego do hotelu kobietę i mężczyznę. Świadek opisała sytuację z przeszłości, w której Karol Nawrocki miał odpowiedzieć, że można dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości hotelowych. Jak zauważyła, takie zachowanie odbiegało od norm, ponieważ personel ochrony zazwyczaj nie zajmował się wprowadzaniem gości do stref hotelowych, a cała grupa udała się windą w stronę pięter z pokojami.
Natasza Geldon zeznała, że po powrocie do recepcji zapytała Nawrockiego o charakter tej wizyty. W odpowiedzi miała usłyszeć, iż można sobie dorobić, doprowadzając dziewczyny do gości, a następnie otrzymać pytanie o chęć uczestnictwa w takim procederze. Świadek odmówiła, określając propozycję w sposób stanowczy, a następnie – jak zeznała – sprawa nie była kontynuowana. Kobieta podkreśliła przed sądem, że dopiero po rozpoczęciu przez Nawrockiego kampanii prezydenckiej zdecydowała się na kontakt z dziennikarzem Andrzejem Stankiewiczem i podzielenie się tą historią.
Nakaz wydania nagrań i termin przesłuchania prezydenta
Sąd uwzględnił wniosek pełnomocnika Karola Nawrockiego, adwokata Bogusława Kosmusa, i nakazał redaktorowi naczelnemu Onetu Bartoszowi Węglarczykowi oraz autorom Jackowi Harłukowiczowi i Andrzejowi Stankiewiczowi przekazanie do akt sprawy ewentualnych nagrań rozmów z dawnymi ochroniarzami hotelu. Mecenas Kosmus argumentował, że dokumentacja ta jest kluczowa dla ustalenia sposobu weryfikacji informacji przez dziennikarzy.
Podczas posiedzenia doszło do incydentu z udziałem Antoniego Macierewicza, który wszedł na salę, nie posiadając wymaganego upoważnienia. Na polecenie sądu polityk opuścił salę rozpraw.
Sędzia Aleksandra Orzechowska odroczyła rozprawę do 18 stycznia 2027 roku. Na ten dzień wyznaczono termin przesłuchania samego Karola Nawrockiego, który został zobowiązany do stawiennictwa osobistego pod rygorem pominięcia dowodu z jego zeznań w przypadku nieuzasadnionej nieobecności.