Poszukiwania Marcina Romanowskiego i stanowisko prokuratury

Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował w programie "Jeden na jeden" w TVN24 o działaniach podejmowanych w sprawie Marcina Romanowskiego, który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Polityk ukrywa się przed organami ścigania i, jak ujął to prokurator, mówiąc kolokwialnie jest zbiegiem. Organy ścigania robią wszystko, co możliwe, żeby doprowadzić go przed polski wymiar sprawiedliwości.

Korneluk wyliczał konkretne działania prokuratury, wskazując na aktualny Europejski Nakaz Aresztowania oraz zaangażowanie polskich i zagranicznych funkcjonariuszy w poszukiwania. Przekazał również stanowisko prokuratury przesłane do Sądu Okręgowego w Warszawie w odpowiedzi na wniosek polityka, z którego wynika brak podstaw do wydania listu żelaznego. Śledczy badają także sprawę listu wysłanego z Tyraspola, na którym znaleziono ślady DNA byłego wiceministra sprawiedliwości.

Prokuratura nie wyklucza, że korespondencja mogła zostać wysłana celowo, aby wprowadzić sąd w błąd co do miejsca pobytu podejrzanego i wywołać ponowne zainteresowanie medialne.

Kwestia pobytu w Naddniestrzu i nowe tożsamości

Pytany o słowa premiera Donalda Tuska dotyczące domniemanego pobytu Romanowskiego w Naddniestrzu na 99 procent oraz o powściągliwość prokuratury w tej sprawie, Korneluk wyjaśnił, że nie ma tu sprzeczności. Prokurator opiera się na dowodach materialnych z procesu karnego, podczas gdy czynności operacyjne realizowane są przede wszystkim przez służby. Polska strona wystosowała wnioski o pomoc prawną do Mołdawii oraz Rumunii w celu ustalenia faktycznego miejsca pobytu polityka i uzyskania dokumentu procesowego.

Korneluk podkreślił, że polskie służby posiadają narzędzia i podejmują wszystkie prawnie dopuszczalne środki, aby sprowadzić do kraju każdego podejrzanego, wymieniając w tym kontekście również podejrzanego Ziobrę. Odnosząc się do doniesień o ewentualnej nowej tożsamości poszukiwanego, prokurator krajowy ocenił, że nie ma procedury prawnej, w której taka tożsamość mogłaby zostać nadana osobie o statusie Romanowskiego, który nie jest na przykład świadkiem koronnym.

W ocenie Korneluka, jeśli polityk posługuje się inną tożsamością, popełnia kolejne przestępstwa.

Porównanie spraw i plany zamachu

Korneluk przypomniał również sprawę sędziego Tomasza Szmydta, który ukrywa się na Białorusi i wobec którego również funkcjonuje ENA, pomimo że Białoruś nie należy do Unii Europejskiej. Dotychczasowa postawa procesowa Romanowskiego absolutnie przeczy temu, jakoby chciał on dobrowolnie stawić się przed polskim wymiarem sprawiedliwości, a od czasu zmiany rządów na Węgrzech polityk zapadł się pod ziemię.

Prokurator krajowy odniósł się także do zatrzymania przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości 23-latka, który miał planować zamach na polityków. Podejrzany usłyszał zarzuty między innymi przygotowania do przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości, przestępstw wojennych oraz podjęcia czynności mających stworzyć warunki do ludobójstwa, a także publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa. W tej sprawie trwają obecnie czynności wyjaśniające.