Propozycja twardej metody negocjacyjnej

Podczas środowego wystąpienia na Krynica Forum 2026 Jarosław Kaczyński przekonywał, że Unia Europejska wymaga głębokich zmian, które uznał za konieczne dla rozwoju Polski. Prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że jeśli łagodniejsze metody nacisku na unijne struktury zawiodą, Polska powinna rozważyć zainicjowanie procesu wyjścia z organizacji.

Są w końcowych przepisach traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej. To wszystko zaczyna się od rokowań i po prostu zacząć te rokowania

Jarosław Kaczyński

I jest też w moim przekonaniu możliwa do zastosowania jeszcze jedna metoda, chociaż wiem, że to może być kontrowersyjne. To znaczy, jeżeli te inne nie dadzą rezultatu, to zawarcia przez te państwa, które chcą, zmiany nowego traktatu o takich wymiarach, o które nam chodzi, tylko z opóźnionym okresem wejścia w życie

Jarosław Kaczyński

Kaczyński podkreślił, że zastosowanie tej ścieżki wymagałoby determinacji i uprzedniego uzgodnienia stanowisk z innymi państwami członkowskimi, choć przyznał, że obecnie poglądy te bywają od siebie odległe, szczególnie w obszarze polityki wschodniej.

Krytyka unijnych instytucji

Prezes PiS sformułował również ostre zarzuty pod adresem obecnych organów wspólnotowych. W jego ocenie Komisja Europejska jest szkodliwym organem, który powinien zostać zastąpiony przez Radę Europejską w ramach modelu międzyrządowego.

Jarosław Kaczyński skrytykował Parlament Europejski, określając go mianem parodii. Kaczyński zaproponował, aby miejsce Parlamentu Europejskiego zajęło zgromadzenie przedstawicieli parlamentów krajowych, delegowanych na pięcioletnie kadencje, co jego zdaniem lepiej odzwierciedlałoby proporcje polityczne w państwach członkowskich.

Reakcje polityczne

Słowa prezesa PiS wywołały natychmiastową falę komentarzy politycznych. Europosłanka Nowej Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus oceniła te wypowiedzi jako bardzo niebezpieczne, zauważając, że takie argumenty mogą służyć ugrupowaniom otwarcie nawołującym do opuszczenia struktur unijnych.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak stwierdził w rozmowie z Polsat News, że proponowanie wyjścia z Unii Europejskiej jest działaniem sprzecznym z polską racją stanu. Przestrzegł jednocześnie przed negatywnymi konsekwencjami polityki antyunijnej, wskazując na przykład Wielkiej Brytanii po brexicie.