Zawieszenie sędziego Andrzeja Michałowicza

I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński wydał zarządzenie o natychmiastowej przerwie w pełnieniu obowiązków przez sędziego Andrzeja Michałowicza. Rozstrzygnięcie, które weszło w życie 29 października 2026 r., będzie obowiązywało do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, jednak nie dłużej niż przez miesiąc.

Podstawę prawną dla tej decyzji stanowiły przepisy Prawa o ustroju sądów powszechnych. Umożliwiają one czasowe wykluczenie sędziego z orzekania w sytuacjach, gdy rodzaj jego postępowania wymaga ochrony autorytetu sądu oraz dbałości o istotne interesy służby.

Incydent na dworcu w Słupsku

Do incydentu z udziałem sędziego doszło 8 października 2026 r. na dworcu w Słupsku, gdzie kierownik pociągu wezwał policję w związku z zachowaniem pasażera. Sędzia Andrzej Michałowicz podczas interwencji przewrócił się i uszkodził zęby.

Podczas opuszczania składu mężczyzna przewrócił się, co skutkowało obrażeniami twarzy i utratą zębów. Policjanci interweniujący na miejscu wyczuli od pasażera woń alkoholu, co doprowadziło do przewiezienia go na szpitalny oddział ratunkowy. Podczas interwencji policji sędzia Michałowicz był pod wpływem alkoholu, a według informacji TVN24 52-latek miał w organizmie cztery promile alkoholu, a w wyniku upadku stracił dwa górne siekacze.

Z ustaleń portali wynika, że 52-letni sędzia SN początkowo nie poinformował funkcjonariuszy o pełnionej przez siebie funkcji, podczas gdy informacja o jego statusie zawodowym miała zostać przekazana personelowi szpitala przez członka rodziny. Sędzia Michałowicz pod koniec lipca 2026 r. odebrał akt powołania do pełnienia urzędu sędziego SN z rąk prezydenta Karola Nawrowskiego.

Reakcja resortu sprawiedliwości

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek uznał postępowanie sędziego za niedopuszczalne i zadeklarował podjęcie działań mających na celu pełne wyjaśnienie sprawy. Podkreślił on, że wyjaśnienie okoliczności zdarzenia jest priorytetowe, i zapowiedział, że sprawa nie zostanie zignorowana.

Wypowiedzi ministra Żurka wskazują na szerszą krytykę procedur nominacyjnych do Sądu Najwyższego, przeprowadzanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa. Minister wyraził przekonanie, że niektóre z tych nominacji odbywały się z naruszeniem prawa i mogą budzić wątpliwości co do wymogów nieskazitelności charakteru.

Andrzej Michałowicz w przeszłości pełnił funkcję prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku, na które to stanowisko został powołany decyzją Zbigniewa Ziobry.

Na pewno nie będziemy zamiatać tych spraw pod dywan. Doprowadzimy do tego, żeby Sąd Najwyższy działał prawidłowo

Waldemar Żurek