Nagranie z niszczenia pomnika i reakcja śledczych

Grzegorz Braun zamieścił w mediach społecznościowych nagranie dokumentujące jego wizytę na uroczysku Białystok w gminie Dołhobyczów, gdzie znajduje się granitowy obelisk upamiętniający żołnierzy UPA poległych w walkach z NKWD w 1946 roku. Na filmie widać, jak lider Konfederacji Korony Polskiej oraz towarzyszący mu były policjant Marcin „Borys” Miksza uderzają w monument ciężkimi narzędziami. Komenda Powiatowa Policji w Hrubieszowie prowadzi w tej sprawie dochodzenie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie.

Rzecz powinna była być pierwszego dnia po wykryciu tej notabene anonimowej samowolki rozwiązana przez służby i to wcale niekoniecznie specjalne

Grzegorz Braun

Postępowanie śledczych koncentruje się na zarzutach znieważenia pomnika i miejsca spoczynku, przestępstwa z nienawiści na tle narodowościowym oraz uszkodzenia mienia. Za te czyny grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze zabezpieczają dowody i przesłuchują świadków, analizując jednocześnie opublikowane materiały wideo, aby ustalić zakres odpowiedzialności uczestników nagrania.

Tło i wcześniejsze akty wandalizmu

Monument na uroczisku Białystok upamiętnia członków UPA, którzy zginęli w walkach z radzieckim NKWD w 1946 roku. Obiekt od lat budzi duże kontrowersje, a Lubelski Urząd Wojewódzki informował, że grób nie figuruje w oficjalnej ewidencji grobów i cmentarzy wojennych. Obelisk był już wcześniej niszczony, między innymi latem 2026 roku, kiedy to został pomalowany sprejem, a jeden z jego dekoracyjnych elementów został odcięty i porzucony w pobliskich zaroślach.

Ambasada Ukrainy oficjalnie potępiła wcześniejszy akt wandalizmu, podkreślając w komunikacie, że niezależnie od trudnej historii miejsca pochówku i upamiętnienia powinny pozostawać poza sporami politycznymi i być traktowane z szacunkiem.

Sugestia z mojej strony, że zadziałać mogłaby na przykład Ochotnicza Straż Pożarna, natychmiast spotkała się z bardzo rzeczową, zdroworozsądkową odpowiedzią, że cytuję:'obawialiby się, że ich podpalą'

Grzegorz Braun