Przebieg interwencji przed cmentarzem

Do zdarzenia doszło w dniu Wszystkich Świętych przed cmentarzem przy ulicy Fosa na warszawskim Służewcu. Mąż Danuty Holeckiej, dziennikarki związanej obecnie z TV Republika, został zatrzymany i skuty kajdankami przez policję. Małżeństwo przyjechało w to miejsce, aby odwiedzić grób syna, Juliana Dunin-Holeckiego, który zmarł w lipcu 2024 roku.

Według relacji przedstawicieli TV Republika, interwencja miała charakter gwałtowny, a mężczyzna został powalony na ziemię. Policja jako powód interwencji wskazała naruszenie przepisów ruchu drogowego oraz odmowę podania danych osobowych przez kierowcę, a podczas czynności mężczyzna poczuł się źle i wezwano zespół ratownictwa medycznego.

Stanowisko Policji i MSWiA

Komenda Rejonowa Policji Warszawa II oraz rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka opublikowały wyjaśnienia, w których wskazują, że przyczyną interwencji było naruszenie przepisów ruchu drogowego. Mężczyzna miał wjechać w obszar objęty znakiem zakazu ruchu, wprowadzonym w związku z czasową zmianą organizacji ruchu przy cmentarzu.

Polska Policja nie interweniowała dlatego, że ktoś zaparkował przy cmentarzu. Mężczyzna zaparkował w miejscu niedozwolonym, a gdy funkcjonariusze próbowali go pouczyć, nie reagował na ich polecenia. Został więc zabrany do radiowozu w celu ustalenia tożsamości

Karolina Gałecka

Funkcjonariusze podkreślili, że zastosowanie kajdanek było niezbędne ze względu na brak współpracy kierującego, który odmówił podania swoich danych osobowych. Służby stanowczo odcięły się od zarzutów, jakoby działania miały podłoże polityczne lub były wymierzone w dziennikarkę i jej rodzinę.

Reakcje środowiska TV Republika

Jarosław Olechowski, szef wydawców TV Republika, opisał zdarzenie jako represję wobec stacji niezależnej od obecnej władzy. W podobnym tonie wypowiedziała się Danuta Holecka, która zarzuciła funkcjonariuszom niewłaściwe zachowanie podczas wykonywania czynności służbowych.

Zrobiliście nam państwo potworne świństwo, pan przyduszał nogą szyję mojego męża i zakuwał go w kajdanki, gdzie we Wszystkich Świętych chcemy iść na grób

Danuta Holecka

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Sebastian Kaleta w mediach społecznościowych skrytykował przebieg interwencji, używając ostrych słów pod adresem władz. Z kolei internauci w komentarzach pod oświadczeniami policji poddawali w wątpliwość oficjalną wersję zdarzeń, zestawiając ją z nagraniami, które pojawiły się w sieci.